Dzik zaatakował dziecko. Mieszkańcy boją się wychodzić z domów
dziki_tytus_2_744007b8
Jeżeli chodzi o odstrzał, to na terenie woj. lubelskiego wykonano już 51 proc. planu. Foto_Tytus Żmijewski
Rosnąca populacja dzików sprawia, że coraz częściej pojawiają się w granicach dużych miast, czym wprawiają mieszkańców w osłupienie. Zdarzają się jednak przypadki, gdy głodne lub wystraszone zwierzęta atakują ludzi.
Kilka dni temu na rzeszowskie osiedle Drabinianka padł blady strach po tym, jak biegnący na oślep dzik omal nie staranował małego chłopca.
W piątek, 18 stycznia tuż po godz. 15 na ul. Strażackiej w pobliżu jednego z bloków dzik przebiegł przez plac zabaw obok małej dziewczynki i podbiegł do klatki schodowej, do której wchodziła akurat matka z dwójką dzieci.
Serwis nowiny24.pl informuje, że starsze z dzieci uciekło po schodach do mieszkania, a w otwartych drzwiach dzik zaatakował 6-letniego chłopczyka. Matka nie zdołała zamknąć drzwi i zwierzę potargało spodnie chłopca. Krzykiem udało się odgonić dzika i wtedy kobieta zdołała zamknąć drzwi wejściowe.
Na szczęście chłopiec nie odniósł żadnych obrażeń, bo miał na sobie dwie pary spodni. Zwierzę zniszczyło tylko jedną z nich.
Z jakiego powodu dzik zaatakował? Trudno wyrokować, ale jak podkreśla w rozmowie z nowiny24.pl Robert Sączawa, weterynarz, który był na miejscu zdarzenia, mógł być głodny. – Dziki są raczej płochliwe i bardziej prawdopodobne jest, że uciekną na widok człowieka niż go zaatakują – zaznacza.
Z jakiego powodu dzik zaatakował? Trudno wyrokować, ale jak podkreśla w rozmowie z nowiny24.pl Robert Sączawa, weterynarz, który był na miejscu zdarzenia, mógł być głodny. – Dziki są raczej płochliwe i bardziej prawdopodobne jest, że uciekną na widok człowieka niż go zaatakują – zaznacza.
– Coś musiało mu dokuczać: albo był głodny, bo kiedy spada śnieg lub jest mróz trudniej jest ryć w ziemi w poszukiwaniu pożywienia. Może coś go zdenerwowało a może potrącił go samochód? – zastanawia się. I dodaje, że mało prawdopodobne, by dzik miał wściekliznę, bo wtedy jego zachowanie też byłoby inne.
źródło: "Gazeta Codzienna Nowiny"
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
