Dziecko pod kołami ciągnika. Ojciec go nie zauważył
ciagnik_stary_946c76e9
Mundurowi coraz większą uwagę zwracają na stan techniczny pojazdów rolniczych na drogach. Foto_Krzysztof Zacharuk
O dramacie w gminie Mircze na Lubelszczyźnie mówią dziś niemal wszyscy mieszkańcy powiatu hrubieszowskiego. Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło wczoraj przed południem.
Jak wynika z policyjnych ustaleń, dziecko bawiło się na swoim podwórku i nagle wtargnęło pod koła ciągnika rolniczego, którym kierował jego ojciec. W wyniku poniesionych obrażeń dwulatek zmarł.
"Apelujemy do wszystkich rodziców i opiekunów. Czasem chwila nieuwagi, roztargnienie, pośpiech mogą doprowadzić do tragedii" – ostrzega Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie.
Wiadomo, że 2-letnie dziecko było pod opieką ojca i babci (oboje byli trzeźwi).
Jak doszło do dramatu? W pewnym momencie ojciec dziecka chciał schować opryskiwacz zaczepiony do ciągnika na znajdującą się na terenie posesji halę. Kiedy cofał pojazdem, nagle na halę wbiegł dwulatek. Mężczyzna nie zauważył chłopca, który znalazł się wprost pod kołami ciągnika. Dziecko w wyniku poniesionych obrażeń ciała zmarło.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
