Copy LinkXFacebookShare

Duże gospodarstwa rolne są w Polsce niedoceniane. Czas to zmienić

Sukces eksportowy Polski w segmencie rolno-spożywczym zawdzięczamy przede wszystkim gospodarstwom towarowym, które nie tylko dorównują poziomem zorganizowania i wyposażenia tym z zachodniej Europy, ale często znacznie je przewyższają. Niestety, rola i znaczenie dużych gospodarstw jest w naszym kraju wciąż marginalizowana.

Dlaczego tak się dzieje i co zrobić, aby było lepiej? Na ten temat rozmawiali w piątek w Warszawie uczestnicy konferencji "Rola dużych gospodarstw rolnych w sektorze rolno-spożywczym", którą zorganizował Bank BGŻ oraz Federacja Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych (patronem medialnym wydarzenia było wydawnictwo APRA i miesięcznik "Przedsiębiorca Rolny").

Podczas spotkania wiele uwagi poświęcono wnioskom płynącym ze specjalnego raportu, który przygotowali analitycy BGŻ. W dokumencie "Znaczenie dużych gospodarstw dla rozwoju polskiego sektora rolno-spożywczego" zbadano funkcjonowanie gospodarstw, których łączna powierzchnia użytków rolnych wynosi co najmniej 100 ha (określono je za duże).

Umniejszanie roli i znaczenia

W dokumencie znalazła się nie tylko ich charakterystyka, ale przede wszystkim ocena efektywności wykorzystania czynników produkcji, próba oszacowania wielkości produkcji i udziału w handlu zagranicznym. Poza tym autorzy zastanawiają się się nad tym, jak zmiany zachodzące w otoczeniu wpływają na znaczenie dużych gospodarstw dla sektora rolno-spożywczego.

– Wszelkie badania wskazują, że duże gospodarstwa są najbardziej efektywne. To one mają zdolność reprodukcji, tzn. odtwarzania majątku i inwestowania. Bez modernizacji gospodarstw trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek możliwości rozwoju produkcji na rynek krajowy i zagraniczny – mówi prof. dr hab. Andrzej Kowalski, dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Podkreśla, że jeżeli chcemy rolnictwa konkurencyjnego, to musimy wspierać te gospodarstwa, które się rozwijają. – Z pewnym niepokojem patrzę na umniejszanie roli i znaczenia dużych gospodarstw w Polsce. Zapominanie o konieczności wsparcia dużych gospodarstw może w krótkim okresie negatywnie odbić się na zdolności konkurencyjnej naszego rolnictwa – ostrzega Kowalski.

W jego ocenie, czy się nam to podoba czy nie, w rolnictwie muszą postępować procesy koncentracji. – Przede wszystkim należy wykorzystywać efekt skali – zastrzega dyrektor IERiGŻ.

Nie doceniają zaangażowania

Michał Koleśnikow, kierownik wydziału ds. analiz sektorowych BGŻ podkreśla, że duże gospodarstwa są w Polsce pomijane. – Panuje opinia, że całe polskie rolnictwo jest rozdrobnione i nieefektywne. Tymczasem to nieprawda. Funkcjonuje wiele dobrych gospodarstw powyżej 100 ha, które są świetnie zarządzane i radzą sobie lepiej niż niejedno gospodarstwo w Niemczech, Holandii czy Belgii – tłumaczy analityk.

Zwraca uwagę, że wydajność pracy w dużych gospodarstwach znacznie przewyższa efektywność uzyskiwaną w mniejszych podmiotach. – Analiza pokazała, że większa jest także produktywność kapitału, czyli za zainwestowaną złotówkę otrzymujemy większy przychów – zaznacza analityk.

– Duże gospodarstwa – w przeciwieństwie do małych – inwestują w rozwój. Unowocześniają produkcję i starają się odważnie zdobywać zagraniczne rynki. Blisko połowa skupowanych w Polsce zbóż i rzepaku pochodzi z gospodarstw powyżej 100 ha. W przypadku trzody chlewnej to mniej więcej jedna czwarta – wylicza Koleśnikow.

Beret i gumofilce

Bartosz Urbaniak, członek zarządu Banku BGŻ zwraca uwagę, że jednym z powodów organizacji konferencji była chęć odczarowania niekorzystnego wizerunku polskiego rolnictwa.

– W mediach obowiązuje dosyć schematyczny obraz polskiego rolnictwa. Rolnictwa karłowatego, w berecie i gumofilcach. Tymczasem widać, że duże gospodarstwa mają gigantyczny potencjał. To pełnoprawni przedsiębiorcy, którzy są zaawansowani w każdej dziedzinie. Bez tych gospodarstw polski eksport wyglądałby blado i zapewne nasz kraj byłby importerem – zauważa Urbaniak.

Michał Koleśnikow dodaje, że średnia powierzchnia gospodarstw w Polsce musi nadal rosnąć. – Jeżeli chcemy utrzymać pozycję polskiego rolnictwa na świecie, to trzeba powiększać. Siła gospodarstw musi rosnąc, bo otoczenie międzynarodowe jest coraz trudniejsze i mniej sprzyjające – podkreśla analityk.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Aktualności

Zboża w Polsce – w nowy sezon z rekordowymi zapasami?