Drzewo spadło na pilarza. Mężczyzny nie udało się uratować
drzewo_pilarz
Zatrzymany wyciął piłą spalinową 12 drzew brzozy oraz 2 sosny. Fot_Karolina Broniszewska
Trwa postępowanie wyjaśniające w sprawie wypadku podczas prac leśnych, w wyniku którego zginął pilarz. Życie stracił również mężczyzna potrącony przez "mleczarkę".
Do pierwszej tragedii doszło we wtorek w okolicy miejscowości Batyń (pow. świdwiński, woj. zachodniopomorskie). Jeden z pilarzy został przygnieciony drzewem.
Mimo prób przywrócenia funkcji życiowych, lekarzowi pozostało tylko stwierdzić zgon mężczyzny. Okoliczności i przyczyny tragedii będą wyjaśniać policjanci pod nadzorem prokuratury.
Z kolei na terenie jednego z zakładów w powiecie płońskim (woj. mazowieckie) także doszło do wypadku przy pracy – potrącenia pieszego przez samochód-mleczarkę.
– Interweniujący na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że 42-letni kierowca ciężarówki marki Scania, mieszkaniec pow. makowskiego, w czasie cofania na przyzakładowym placu potrącił pracownika, który dostał się pod pojazd. 61-letni raciążanin z obrażeniami ciała został zabrany pogotowiem lotniczym do szpitala w Płocku, gdzie zmarł – poinformowała podkom. Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
