Copy LinkXFacebookShare

Drzew ubywa w zastraszającym tempie

Sytuacja podmiejskich terenów leśnych położonych wokół wielkich miast pogarsza się z roku na rok. Nie dość, że drzewostan jest systematycznie niszczony i wycinany to jeszcze zalesianiu nowych gruntów, co mogłoby poszerzyć strefę lasu, nie sprzyjają plany budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu.

Teraz dochodzi jeszcze do tego nowa ustawa zezwalająca praktycznie na niekontrolowaną wycinkę drzew zlokalizowanych na prywatnych działkach.

Plany Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad obejmują tereny, na których powstały już autostrady okalające Łódź z trzech stron oraz planowana budowa obwodnicy zachodniej Łodzi S-14.

W środku tego terenu znajduje się duże skupisko leśne – Nadleśnictwo Grotniki obejmujące 15,266 ha ziem na zachód od Łodzi. To prawdziwe "płuca" łódzkiej aglomeracji miejskiej.

– Nowa ustawa to prawdziwa tragedia dla drzewostanu na wsiach i w lasach. Nie dość, że w naszej gminie wycina się masę drzew na prywatnych posesjach, to mamy jeszcze problem z budową dróg, które dosłownie zamykają nasze nadleśnictwo w obrębie sieci autostrad i dróg ekspresowych – mówi Józef Lipiński z Nadleśnictwa Grotniki.

Nawet utrzymanie obecnego drzewostanu będzie bardzo trudne. Planowana droga ekspresowa S-14, która ma okalać Łódź od zachodu spowoduje wycięcie szerokiego pasa drzew wzdłuż obecnej drogi nr 1 wiodącej z Katowic do Gdańska.

Trasa ta nie tylko spowoduje straty w drzewostanie, ale podzieli też ziemie należące do rolników na te leżące po jednej i po drugiej stronie trasy.

Jak wygląda sytuacja z odnawianiem lasu oraz wycinką starych drzew w Nadleśnictwie Grotniki?

– Jeszcze kilkanaście lat temu odnawianie lasu było prowadzone na większą skalę, jednak ostatnio prowadzimy odnawianie lasu jedynie na obszarze 10 hektarów. W planach krajowego programu zwiększania lesistości Polska, która ma obecnie 28,8 proc. obszarów leśnych, ma osiągnąć 30 proc. lesistości do roku 2050 – mówi nadleśniczy Lipiński.

Podkreśla, że lasy w gminie Zgierz zajmują jedynie 20 proc. powierzchni wszystkich gruntów. – Nadleśnictwo jest na własnym rozrachunku i dlatego musi wygospodarować własne środki finansowe poprzez wycinkę drzew, a następnie sprzedaż drewna na przetargach, po cenach detalicznych – zaznacza Józef Lipiński.

Pracę w nadleśnictwie utrudnia rabunkowy wyrąb lasu. – Na pewno dziki wyrąb drzew, który dokonuje się przeważnie pod osłoną nocy i najczęściej w różnych partiach lasu jest wielkim problemem. Nasi pracownicy nie są w stanie wytropić złodziei, którzy wjeżdżają ciężarówkami  w środek lasu i kradną drewno wycięte wcześniej przez pilarzy w ramach wycinki planowej – tłumaczy nadleśniczy.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?