Druhowie pojechali na akcję w pole. Poszkodowanym okazał się ich kolega

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
19-08-2020,11:10 Aktualizacja: 19-08-2020,11:14
A A A

Młody strażak-ochotnik na co dzień pomagał ojcu w gospodarstwie rolnym. Niestety, niedawno prasa rolująca wciągnęła mu rękę, którą stracił. Przyjaciele zorganizowali akcję pomocy na jego rzecz.

30-letni Przemek, ojciec dwójki małych dzieci, od 4 lat pełni funkcję skarbnika w jednostce OSP Kleszczowa (pow. zawierciański, woj. śląskie).

wypadek, mazowieckie, wypadek podczas belowania siana

Dramat młodego rolnika. Stracił rękę w maszynie

Poważne konsekwencje miał wypadek podczas prac polowych, do którego doszło pod Ostrołęką na Mazowszu. W jego wyniku młody gospodarz trafił do szpitala. Konieczna była amputacja jego ręki. 30 lipca do dyżurnego ostrołęckich policjantów...

"Wielokrotnie z narażeniem życia i zdrowia niósł pomoc drugiemu człowiekowi podczas akcji ratowniczo-gaśniczych. Chętnie udzielał się społecznie. Lubi aktywnie spędzać czas. Jest zawodnikiem klubu sportowego LTS Ospel Wierbka. Na co dzień angażował się w pomoc ojcu w gospodarstwie rolnym. Szczęśliwy, spełniony, pełen optymizmu... Jeden moment zachwiał jego dotychczasowym życiem" - opisują przyjaciele mężczyzny.

Do wypadku doszło 10 sierpnia, gdy prasa rolująca słomę wciągnęła rękę 30-latka, powodując liczne obrażenia.

"Po wezwaniu ze stanowiska kierowania wyjechaliśmy na akcję. Nie spodziewaliśmy się, że zgłoszenie dotyczy naszego kolegi - druha OSP Kleszczowa. Po długiej akcji ratowniczej Przemek został przetransportowany helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Sosnowcu" - wspominają druhowie.

Wierząc, że ranny wróci do pełnej sprawności, zorganizowali w internecie zbiórkę pieniędzy. Wstępnie chodziło o pieniądze na leczenie i rehabilitację. Cel ustawiony na 30 tys. złotych szybko został znacznie przekroczony. Okazało się jednak, że potrzeby będą większe (250 tys. zł) bowiem niezbędny będzie zakup protezy ręki.

"Po trzech skomplikowanych operacjach i sześciu dniach walki, Przemek niestety stracił lewą rękę" - wyjaśniono na facebookowym profilu OSP Kleszczowa.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj