Copy LinkXFacebookShare

Drastyczna podwyżka opłat przy zatrudnianiu cudzoziemców do prac sezonowych w rolnictwie?

To uderzy w małe i średnie gospodarstwa rodzinne, które już teraz borykają się z rosnącymi kosztami produkcji – alarmują posłowie w interpelacji dotyczącej „planowanych podwyżek opłat związanych z zatrudnianiem cudzoziemców w rolnictwie sezonowym”.

Jak podkreślają Anna Gembicka (PiS) i Jarosław Sachajko (Wolni Republikanie), środowiska rolnicze z coraz większym niepokojem odbierają informacje – mające płynąć z rządu – o planowanych podwyżkach opłat związanych z zatrudnianiem cudzoziemców – przede wszystkim do prac w rolnictwie sezonowym.

Drastyczna podwyżka kosztów?

„Choć projekt rozporządzenia, z którym zapoznali się przedstawiciele branży, nie zawiera jeszcze konkretnych kwot, to analiza opinii resortów jednoznacznie wskazuje, że rząd przygotowuje się do drastycznego podniesienia kosztów administracyjnych ponoszonych przez rolników” – przekonują posłowie.

Ich zdaniem niepokojące jest przede wszystkim całkowite przemilczenie konsekwencji gospodarczych takiej decyzji.

„Uzasadnienia opinii międzyresortowych, a zwłaszcza MSWiA, koncentrują się wyłącznie na względach administracyjno-formalnych, z całkowitym pominięciem realiów produkcji rolnej w Polsce. Wygląda to tak, jakby polscy rolnicy nadużywali systemu, a nie ratowali plony i miejsca pracy, ratując rentowność swoich gospodarstw” – czytamy w interpelacji.

Potrzeba pracowników sezonowych

Według jej autorów, szczególnie dramatyczna sytuacja dotyczy producentów owoców jagodowych – w tym truskawek, borówek i malin – gdzie sezon zbiorów trwa zaledwie od kilku do kilkunastu tygodni. Do zebrania owoców z jednego hektara potrzeba od 6 do nawet 12 pracowników. A gospodarstwa rolne z tego sektora, prowadzące opłacalną produkcję, nierzadko przekraczają 5 hektarów powierzchni.

„Dla przykładu, powierzchnia upraw borówki amerykańskiej w Polsce przekracza już 13 tysięcy hektarów (dane ARiMR). Oznacza to, że w szczycie sezonu potrzeba dziesiątek tysięcy rąk do pracy” – zaznaczają parlamentarzyści.

Problemy z systemem wizowym

Zwracają ponadto uwagę, że skuteczność systemu wizowego dla pracowników sezonowych jest dramatycznie niska.

„Rolnicy składają dziesiątki wniosków do urzędów pracy, a realnie na ich plantacje przyjeżdża kilku, czasem kilkunastu pracowników. Zdarzają się też sytuacje, w których urzędnicy w Polsce przyjmują wnioski i pobierają opłaty, mimo że w danym kraju konsulat RP nie wydaje w ogóle wiz sezonowych. Taki system nie działa, jest nieskuteczny i demoralizujący” – wskazano w wystąpieniu.

Z powyższych powodów – w ocenie posłów – planowana podwyżka opłat to absurd.

Uderzenie w gospodarstwa rodzinne?

Ostrzegają oni, że podnoszenie opłat za zatrudnianie cudzoziemców do sezonowych prac w rolnictwie uderzy nie tylko w producentów owoców jagodowych. Dotknie też plantatorów warzyw, właścicieli szklarni, sadowników i innych producentów.

Uderzy w małe i średnie gospodarstwa rodzinne, które już teraz borykają się z rosnącymi kosztami produkcji, inflacją, niestabilnością rynków i konkurencją ze Wschodu” – brzmi przestroga w interpelacji.

Przypomniano w niej ponadto, że koszty zatrudniania cudzoziemców już dziś są znaczne i nieproporcjonalne do długości sezonu (3-6 tygodni), a jednocześnie Polska nie posiada wystarczającej liczby pracowników krajowych, gotowych do podjęcia pracy sezonowej w rolnictwie.

W tej sprawie – w ramach przywołanej interpelacji – ministerstwo rolnictwa otrzymało kilka pytań. Wrócimy do tematu, gdy udzieli ono na nie odpowiedzi.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!