Copy LinkXFacebookShare

Dramatyczne pożary w gospodarstwach

Dopiero po 17 godzinach ciężkiej akcji gaśniczej wróciły do koszar zastępy strażaków zmagających się z bardzo dużym pożarem magazynu wypełnionego balotami słomy oraz sprzętem rolniczym.

Zostali wezwani 3 stycznia do Janowic (pow. lęborski, woj. pomorskie). Przed ich przybyciem do gospodarstwa metalowa konstrukcja dachu uległa zawaleniu do wnętrza budynku. Bezpośrednio zagrożone były kolejne dwa obiekty magazynowe.

– Działania były utrudnione ze względu na bardzo dużą ilość materiału palnego, zawaloną do wnętrza metalową konstrukcję dachu i bardzo duże zadymienie. Na miejsce wójt gminy Nowa Wieś Lęborska zadysponował ciężki sprzęt w postaci 3 koparko-ładowarek oraz koparki obrotowej, dzięki którym było możliwe ugaszenie pożaru – opisuje st. kpt. Dawid Główczewski z Komendy Powiatowej PSP w Lęborku.

W akcji łącznie brały udział 22 zastępy strażaków.

1 stycznia dyżurny stanowiska kierowania KP PSP w Kolnie (woj. podlaskie) otrzymał zgłoszenie o dużym pożarze budynków gospodarskich w miejscowości Grabowo.

– Spaleniu uległy więźby dachowe oraz drewniane stropy budynków, a także 150 bel magazynowanej słomy. W działaniach trwających ponad 11 godzin udział brało 17 zastępów – poinformował st. kpt. Mariusz Mieczkowski z kolneńskiej KP PSP.

Również na Podlasiu – w miejscowości Trzaski (pow. wysokomazowiecki) – 4 stycznia strażacy walczyli z pożarem oboro-stodoły.

Gdy dotarli na posesję, płomienie obejmowały całą górę budynku, gdzie składowano ok. 150 bel słomy. Na parterze utrzymywanych było ok. 80 krów, które gospodarz zdołał w porę wyprowadzić na pole. Ratownikom udało się opanować płomienie i ochronić przed nimi pozostałe zabudowania gospodarskie.

Pożar wybuchł też 3 stycznia w stadninie koni w Gdowie (pow. wielicki, woj. małopolskie). Objął część mieszkalną zaadaptowaną na poddaszu budynku oraz część, w której składowano siano.

Nie było już zagrożenia dla koni, które zostały ewakuowane z obiektu. Strażacy, by ugasić ogień, musieli wykonać niezbędne prace rozbiórkowe części konstrukcji budynku, w tym poszycia dachu. W działaniach ratowniczo-gaśniczych trwających ponad 8 godzin brało łącznie udział 10 zastępów.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!