Dopiero gdy prąd podrożeje rolnicy rozważą inwestycje w OZE

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (em) | redakcja@agropolska.pl
19-04-2019,18:00 Aktualizacja: 19-04-2019,18:55
A A A

Głównym źródłem energii (88,7 proc.) wykorzystywanym przez gospodarstwa rolne jest prąd. I dopiero gdy podrożeje, gospodarze będą skłonni rozważyć skorzystanie z alternatywnych źródeł energii.

Tak wynika z badania "Energia elektryczna w gospodarstwie" przeprowadzonego przez Martin&Jacob na zlecenie Banku BNP Paribas. Z drugiej strony opłaty za prąd są również najczęściej wskazywane przez rolników jako najmocniej obciążające budżet ze wszystkich wykorzystywanych źródeł energii.

eksport żywności, żywność premium, Andrzej Gantner, Polska Federacja Producentów Żywności

Polska żywność może być mniej konkurencyjna. Drogi prąd zrobi swoje?

Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności przekonuje, że polscy producenci żywności powinni szybko poszukać nowych rynków zbytu i wyspecjalizować się w segmencie premium. - Patrząc na to, jak zmienia...

Z węgla korzysta niespełna 60 proc. gospodarstw, z gazu 45,2 proc., a z drewna tylko 19,9 proc. Energia elektryczna najczęściej stanowi do 20 proc. całkowitych kosztów produkcji rolnej (udział uzależniony jest od wielkości i rodzaju produkcji).

- Opłaty za prąd już dziś zajmują istotną pozycję na liście kosztów każdego gospodarstwa rolnego - ocenia Maciej Piskorski, dyrektor Departamentu Produktów Agro w Banku BNP Paribas.

- Zarówno jako koszt gospodarstwa domowego, jak i koszt produkcji rolnej. Warto również dodać, że dopiero ostatnie dyskusje związane z podwyżką cen prądu zmobilizowały rolników do analizy udziału tej kwoty w całości kosztów - dodaje ekspert.  

W przypadku podwyżki cen energii elektrycznej, niemal 65 proc. rolników rozważyłoby zainwestowanie w alternatywne źródła energii. Podwyżka musiałaby jednak uzasadniać rachunek ekonomiczny.

Przy ponad 10 proc. wzroście wstawek, możliwość taką rozważałoby 29,4 proc. rolników. Jeżeli prąd podrożałby o 21-40 proc. alternatywnym źródłom energii z uwagą przyjrzałoby się już 48 proc. badanych.  Zdaniem 62,3 proc. do podjęcia inwestycji w OZE skłoniłby ich program wsparcia w postaci dotacji lub dofinansowania.

smog, zanieczyszczenie powietrza na wsi, małopolskie, walka ze smogiem

Tutaj walczą ze smogiem na całego. Nowe piece i instalacje OZE

Województwo małopolskie to region, w którym od lat najwięcej mówi się o złej jakości powietrza i smogu, który stanowi ogromne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców. Właśnie dlatego Małopolska skutecznie wdraża...

- Rolnicy w większości przypadków oczekują wsparcia finansowego takiej inwestycji w postaci programu lub zwykłego dofinansowania. Zdają sobie jednocześnie sprawę z kosztów, jakie generuje taka inwestycja. Na obniżenie kosztów instalacji oczekuje bowiem grupa dwukrotnie mniejsza, niż grupa oczekująca dofinansowania. Ponadto, to dobry moment, aby rozmawiać o takich rozwiązaniach w kontekście nowego PROW, czy pomocy krajowej - uważa Piskorski.

55,2 proc. rolników deklarujących zainteresowanie inwestycjami w odnawialne źródła energii najchętniej zainstalowałaby system paneli fotowoltaicznych. Względnym zainteresowaniem (16 proc.) cieszą się jeszcze kolektory słoneczne.

58,6 proc. gospodarzy deklaruje, że unikanie zanieczyszczeń powietrza i korzystanie z alternatywnych źródeł energii jest istotne, lecz nie na tyle by sami byli gotowi ponosić dodatkowe koszty.

Tylko 13,5-proc. gospodarzy jest skłonnych zaakceptować wyższy koszt energii z alternatywnych źródeł. Pokazuje to, jak wiele w zrozumieniu problemu zanieczyszczonego powietrza i konsekwencji tego zjawiska musi zostać jeszcze zrobione.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj