Dobre wykorzystanie środków z UE zapewni bezpieczeństwo żywnościowe

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Marcin Boguszewski PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
05-09-2022,13:45 Aktualizacja: 05-09-2022,13:53
A A A

Jeśli dobrze wykorzystamy unijne środki, które teraz są na rolnictwo, to bezpieczeństwo żywnościowe będzie zapewnione dla następnych pokoleń - przekonuje Janusz Wojciechowski, komisarz UE ds. rolnictwa.

Na antenie Radia Olsztyn polityk był pytany, czy UE nie grozi w przyszłości kryzys żywnościowy? Jak odpowiedział, na pewno nie grozi nam brak żywności w perspektywie roku, ani kilku lat. - Natomiast, czy to utrzymamy na dłuższy okres, to bardzo zależy od decyzji, które teraz podejmujemy. Rolnicy muszą być wspierani - zaznaczył.

KPS dla WPR 20223-2027, Henryk Kowalczyk, Janusz Wojciechowski, dopłaty bezpośrednie

25 miliardów euro trafi do polskich rolników

Oto uruchamiamy 25 mld euro dla polskich rolników na kolejne 5 lat - powiedział Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa na konferencji prasowej z premierem Mateuszem Morawieckim i Januszem Wojciechowskim, komisarzem do spraw rolnictwa. - Dwa...

Wojciechowski zauważył, że wzmacnianie sektora rolnego służy zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego, które - jak przypomniał - ma równie fundamentalne znaczenie jak bezpieczeństwo obronne czy energetyczne.

- I dlatego tak bardzo potrzebne jest wspomaganie rolników, żeby mogli utrzymać się ze swoich gospodarstw, żeby mogli je rozwijać. Temu służy wspólna polityka rolna. Temu służy Krajowy Plan Strategiczny, niedawno przyjęty. I jeśli dobrze wykorzystamy te unijne środki, które teraz są na rolnictwo, to bezpieczeństwo żywnościowe będzie też zapewnione dla następnych pokoleń - ocenił.

Komisarz zwrócił uwagę, że Polska jest w grupie pierwszych siedmiu krajów, którym KE zatwierdziła Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. To ponad 25 mld euro, w tym 17 mld euro na płatności bezpośrednie. Zyskają na tym bardzo m.in. gospodarstwa hodowlane.

- Trzeba odbudować hodowlę, trzeba przerwać proces jej likwidacji. Tylko poprzez zachęty to można zrobić, bo rolnicy nie widząc perspektyw, likwidowali hodowlę w gospodarstwach. Teraz trzeba im pokazać tę perspektywę, że mogą za to otrzymywać pieniądze - powiedział Wojciechowski.

Przypomniał, że hodowcy będą mogli skorzystać np. z funduszy na dobrostan zwierząt. Jeśli wdrożą takie praktyki jak letni wypas, wolny wybieg, ściółka czy zwiększenie przestrzeni w oborach, to dopłata może sięgać nawet 1,5 tys. zł do sztuki bydła.

Polityk był też pytany, czy dzięki zatwierdzeniu KPS dopłaty bezpośrednie będą wyższe niż średnia unijna? - To przeliczymy wtedy, kiedy będą wszystkie plany strategiczne państw członkowskich przyjęte, bo jeszcze nie do końca wiadomo, ile pójdzie na dopłaty bezpośrednie w państwach. Wiadomo, ile pójdzie w Polsce. Jedno jestem w stanie zapewnić już dzisiaj, że 97 proc. gospodarstw rolnych w kraju, wszystkie o powierzchni nie większej niż 30 ha, będą miały dopłaty bezpośrednie nawet wyższe niż średnia unijna - podkreślił.

Jednocześnie zaznaczył, że to jakie pieniądze trafią do kieszeni konkretnego rolnika będzie zależeć m.in. od tego, ile elementów dobrostanu dobrowolnie wprowadzi w gospodarstwie.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
ZOBACZ / 8 Europejski Kongres Menadżerów Agrobiznesu