Copy LinkXFacebookShare

DNA drewna zdradziło rolnika. Leśnicy udowodnili kradzież

– I co mi zrobicie, jak drewna nie ma? – pytał w trakcie przeszukiwania gospodarstwa rolnik z województwa warmińsko-mazurskiego. Leśnicy udowodnili mu jednak, że wyrąbał i ukradł okazały świerk.
 
Sprawa ma początek w sierpniu 2014 roku. Strażnicy leśni z Nadleśnictwa Zaporowo (podlega Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie) otrzymali wówczas zgłoszenie o wycięciu i kradzieży dorodnego świerka. 
 
– Ktoś zadał sobie sporo trudu, bo ściął solidne drzewo i wyciął z niego najbardziej wartościową część. Następnie podczepił do ciągnika i wyciągnął przez las do pobliskiego gospodarstwa – opisuje Adam Siemakowicz z olsztyńskiej RDLP.
 
Tymi śladami śledczy trafili na posesję, gdzie stał "podejrzany" ciągnik, ale nie było drewna. Właściciel gospodarstwa oczywiście wypierał się wszystkiego. – I co mi zrobicie jak drewna nie ma? – pytał w trakcie przeszukiwania obejścia. A same poszlaki to za mało, by udowodnić mu kradzież. 
 
Strażnicy leśni musieli więc odnaleźć ukradzione drewno, co w końcu im się udało. W jednej ze stojących na posesji przyczep, zobaczyli burty podwyższone nadstawkami drewnianymi.
 
Leśnicy postanowili więc przeprowadzić badania drewna. Pobrali niewielkie elementy z deski i pnia w lesie. Porównanie próbek nie pozostawiło złudzeń. Obie miały bowiem takie samo DNA i gospodarz nie mógł już się wypierać kradzieży.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?