Copy LinkXFacebookShare

Depresja u rolników. KRUS: nie bagatelizuj pierwszych sygnałów

depresja rolników, prace polowe
Mnogość i monotonność zadań wykonywanych w samotności w pracy rolniczej to również czynnik sprzyjający depresji. Fot. DK

Nie należy traktować problemów zdrowotnych jako oznaki słabości! Wczesne rozpoznanie i skorzystanie z pomocy specjalisty znacząco zwiększa szanse na skuteczne poradzenie sobie z kryzysem – podkreśla Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS), przypominając o tym, dlaczego rolnicy są narażeni na zachorowanie na depresję.

Niestety, problemy zdrowia psychicznego wiążą się z wieloma tragediami. Dotyczy to w poważny sposób także rolników. Każdego roku około 600 z nich – jak wynikało z opisywanej przez nas interpelacji poselskiej – odbiera sobie życie. Zaś kolejne 300–350 przypadków samobójstw dotyczy członków rodzin żyjących w gospodarstwach rolnych.

1,5 mln Polaków kupuje leki antydepresyjne

KRUS w zeszłym roku – o czym też pisaliśmy – ostrzegał rolników przed podstępną chorobą, jaką jest depresja. Teraz wraca w swoim serwisie prewencyjnym do tego tematu. Bo – jak zaznacza – depresja jest uznawana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za jedno z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych XXI wieku. Według szacunków WHO, na świecie choruje na nią około 280 milionów osób. Zaś w Polsce leki przeciwdepresyjne wykupuje około 1,5 miliona pacjentów.

„Depresja dotyka osoby w różnym wieku, niezależnie od wykonywanego zawodu” – wyraźnie akcentuje Kasa.

Wiele czynników z prac gospodarskich sprzyja chorobie

Jednak rolnicy są grupą zawodową narażoną dość istotnie na ryzyko zachorowania na depresję. Bowiem sprzyja temu charakter wykonywanej przez nich pracy. Zaś mowa tutaj o takich czynnikach, jak:

  • mnogość i monotonność zadań wykonywanych w samotności;
  • ciężka praca fizyczna i przemęczenie, brak optymalnej długości snu;
  • ciągła dbałość o właściwą logistykę związaną z organizacją produkcji;
  • stres związany z procesami decyzyjnymi;
  • nieustanna konieczność podnoszenia kwalifikacji z zakresu technologii upraw i hodowli zwierząt;
  • przewlekłe, skomplikowane procedury administracyjne;
  • anomalie pogodowe, które niszczą uprawy, ograniczają lub niweczą opłacalność produkcji.

Do tego dochodzą „normalne” problemy w codziennym życiu, takie jak choroby, konflikty w rodzinie i sąsiedzkie. Ponadto nakładają się na to wszystko problemy finansowe, związane choćby ze zbytem produktów i cenami płodów rolnych oraz wysokimi kosztami produkcji.

Jesienna chandra u rolników czy już depresja?

„Jeśli zauważasz u siebie lub bliskich zmiany w zachowaniu, warto przyjrzeć się im bliżej” – uczula KRUS.

Przy tym zwraca uwagę, że depresja to nie tylko chwilowy smutek czy spadek energii, ale stan, który może wpływać na codzienne funkcjonowanie, relacje z innymi i ogólną jakość życia. A do objawów, które powinny zwrócić naszą uwagę, należą:

  • przewlekły stan obniżenia nastroju, trwający co najmniej 2 tygodnie;
  • pesymistyczne myśli, lęki, płaczliwość;
  • dominujące odczucia smutku i przygnębienia, poczucie winy i nadmierna samokrytyka, a nawet myśli samobójcze;
  • zaburzenia apetytu: niechęć do jedzenia i zmniejszenie masy ciała bądź objadanie się i przybieranie na wadze;
  • brak odczuwania przyjemności.

Ponadto można tu wymienić także problemy ze snem (większe zapotrzebowanie na odpoczynek lub bezsenność) i wycofywanie się z kontaktów społecznych.

Depresja rolników – nie bagatelizujmy pierwszych sygnałów

Zatem jak w takich sytuacjach zareagować? Przede wszystkim – jak podpowiada rolniczy ubezpieczyciel – nie wolno bagatelizować pierwszych sygnałów. Trzeba zacząć od szczerej rozmowy z najbliższymi. Natomiast gdy objawy depresji utrzymują się przez minimum dwa tygodnie i znacząco utrudniają codzienne funkcjonowanie, należy skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą.

Wskazówki dotyczące m.in. tego, gdzie szukać pomocy, można znaleźć w serwisie Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

Stwórz harmonogram prac, zadbaj o maszyny

Natomiast jeśli chodzi o codzienną pracę rolników, na ograniczenie liczby czynników stresogennych (które mogą prowadzić do depresji), wpływ ma według KRUS poprawa dotychczasowej organizacji pracy. W tym celu niezbędna bywa weryfikacja (bądź sporządzenie) harmonogramu prac. Przy tym można się posłużyć np. nowoczesnymi narzędziami cyfrowymi.

„W rolnictwie kluczowe jest również odpowiednio wczesne przygotowywanie oraz serwis maszyn i urządzeń rolniczych. Takie postępowanie ogranicza liczbę przestojów i nagłych awarii, jak i nieplanowanych wydatków” – wskazuje Kasa.

Ponadto zwraca uwagę na rolę wsparcia ze strony rodziny w rozwiązywaniu problemów dnia codziennego oraz wyraźnego podziału obowiązków i zadań w gospodarstwie.

Źródło: KRUS, własne

Przeczytaj również: Zasiłek chorobowy z KRUS od pierwszego dnia zwolnienia?

Zobacz nas w Google News

cena kurcząt typu brojlerbrojlery,indyki,
Prawo i Pieniądze

Polski drób pod presją konkurencji. Sikorski rozmawiał z szefem KRD-IG o eksporcie i Mercosur