Copy LinkXFacebookShare

Część sprzedawanych w Polsce choinek przyjeżdża z Danii

Przedstawiciele prywatnego sektora leśnego w rozmowie PAP przekonują, że tegoroczne ceny świątecznych drzewek powinny być na podobnym poziomie co rok temu. Okazuje się też, że część sprzedawanych w Polsce choinek, przyjeżdża do kraju z Danii.

Prezes Stowarzyszenia Leśników i Właścicieli Lasów Stefan Traczyk pytany przez PAP o ceny, w jakich prywatny biznes będzie sprzedawał przed świętami choinki powiedział, że powinny być one na podobnym poziomie co rok temu. W ubiegłym roku media informowały, że średnie ceny świątecznych drzewek wahały się w zależności od gatunku i wielkości od ok. 30 do 300 zł.

"Myślę, że ceny choinek będą podobne jak w ubiegłym roku, konkurencja jest dość spora, więc może okazać się, że ceny się utrzymają" – powiedział Traczyk. Rozmówca PAP podkreślił jednak, że stowarzyszenie, któremu przewodzi, jako takie nie prowadzi handlu choinkami, choć "wielu właścicieli lasów też jest w jakiś sposób związanych z tym rynkiem".

Traczyk dodał, że nie słyszał o polskich przedsiębiorcach zajmujących się eksportem choinek, gdyż ich hodowla wymaga długiego czasu. Zwrócił jednak uwagę, że część sprzedawanych w Polsce świątecznych drzewek przyjeżdża do naszego kraju z zagranicy.

"Wiele choinek sprzedawanych na polskim rynku jest produkowana na plantacjach w północno-zachodniej Polsce, ale też jest wiele sprowadzanych z zagranicy, np. z Danii" – powiedział Traczyk.

Odnośnie importu choinek do Polski, to Artur Łuczak, koordynator ich sprzedaży na rynek Europy Wschodniej z firmy Green Product A/S Dania podkreślił, że rynek ten cały czas się rozwija. W internecie można odnaleźć firmy, które mają swoje plantacje na Półwyspie Jutlandzkim i oferują sprzedaż choinek w naszym kraju.

Łuczak tłumaczy, że z Danii sprowadzana jest głownie jodła kaukaska, która stanowi "około 90 proc. sprzedaży w całej Polsce". Dania uznawana jest za "stolicę" jodły kaukaskiej w wielu odmianach.

Przedstawiciel firmy wyjaśnił, że wynika to z tego, iż drzewo to potrzebuje specyficznych warunków klimatycznych, a w "środku Polski nie rośnie (…) po prostu przemarza". "W Danii klimat jest bardziej morski i łagodny, tam jodła kaukaska rośnie bardzo dobrze" – podkreślił.

W Polsce plantacje jodły kaukaskiej znajdują się m.in. na Pomorzu Gdańskim (okolice Wicka) oraz w Będzinku (woj. zachodniopomorskie) i są prowadzone przez prywatnych przedsiębiorców.

W ocenie Łuczaka, "nadprodukcja" jodły kaukaskiej w ubiegłych latach w Polsce przyczyniła się do wzrostu jej ceny obecnie. "W tej chwili jodła bardzo podrożała w związku z tym, że jest coraz mniej plantacji (…) jej ceny drastycznie rosną, z roku na rok nawet do 30 proc." – wyjaśnił.

Poinformował, że za jodłę kaukaską w hurcie trzeba zapłacić do 20 euro (ok. 85 zł) dodając, że "mówimy o cenach netto plus koszty transportu". "Ja w tym roku, w okresie ostatnich 23 tygodni wysłałem ok. 300 tirów do Polski i wiem, że są firmy, które (…) też wysłały tak dużo" – powiedział Łuczak.

 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?