Cinmethylin potrzebny w ochronie zbóż. PZPRZ interweniuje

Fot. DK
Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych (PZPRZ) interweniuje w sprawie terminowej rejestracji substancji czynnej cinmethylin. Chodzi o możliwość stosowania jej w uprawach zbóż.
Zdecydowane poparcie dla terminowej rejestracji cinmethylinu w ochronie zbóż PZPRZ wyraził w apelu do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Przy tym zwrócił uwagę na ciągłe ograniczanie dostępnych rozwiązań herbicydowych. Jest ono szczególnie dokuczliwe po nieodnowieniu zatwierdzenia flufenacetu.
Rolnicy narażeni na straty w plonach – nawet 60 proc.
Według PZPRZ, skuteczna ochrona zbóż przed chwastami stała się dla rolników istnym wyzwaniem. Zwłaszcza w zakresie zwalczania odpornych chwastów jednoliściennych, takich jak wyczyniec polny i życice. Bo chwasty te mocno zagrażają plonom zbóż. A ich wpływ na uprawy przekłada się wprost na ekonomiczną opłacalność produkcji zbóż.
„Bez dostępu do nowych rozwiązań, rolnicy narażeni są na straty plonów sięgające nawet 66 proc. na silnie zachwaszczonych polach. To podważa zarówno bezpieczeństwo żywnościowe, jak i konkurencyjność upraw zbóż. W sytuacji braku flufenacetu skuteczne zarządzanie odpornością, z wykorzystaniem wielu mechanizmów działania, staje się niemożliwe” – czytamy w wystąpieniu sygnowanym przez Justynę Jasińską, prezes Zarządu PZPRZ.
Jak w nim przypomniano, kilka państw członkowskich zachęcało Komisję Europejską do przyspieszenia procesu zatwierdzania substancji czynnej bixlozone. Wskazywały one na jego znaczenie jako herbicydu w podobnych zastosowaniach. W ocenie polskich producentów zbóż, ta sama pilność powinna dotyczyć także substancji cinmethylin.
Cinmethylin nie zostawia mierzalnych pozostałości w plonie
Może ona odegrać kluczową rolę w systemach ochrony zbóż i zarządzaniu odpornością chwastów. Co więcej, może być kluczowym narzędziem dla polskich producentów zbóż poprzez wprowadzenie zupełnie nowego mechanizmu działania do zestawu środków ochrony roślin, które skutecznie zwalczają chwasty odporne na dotychczas stosowane substancje. Zaś to, według Związku, zostało potwierdzone w Wielkiej Brytanii. Tam rolnicy mają dostęp do cinmethylinu od momentu rejestracji w 2022 r.
Ponadto PZPRZ wskazuje, że substancja czynna cinmethylin nie pozostawia mierzalnych pozostałości w plonie. Tak wynika z dostępnych danych . Zatem poziom ewentualnych pozostałości znajduje się poniżej granicy oznaczalności, co wyklucza ryzyko dla konsumentów.
„W naszej ocenie taki profil bezpieczeństwa powinien umożliwić sprawne przeprowadzenie procedury rejestracyjnej i pozwolić rolnikom na szybkie skorzystanie z tej potrzebnej innowacyjnej technologii” – brzmi dalej apel do MRiRW.
Cinmethylin dostępny już w najbliższym sezonie dla ozimin?
Producenci zbóż wnoszą w jego ramach o poparcie przez Polskę zatwierdzenia substancji czynnej cinmethylin w trwającej unijnej procedurze. Tak, aby była ona dostępna dla rolników na czas siewów zbóż ozimych w sezonie 2026, a najpóźniej do 2027 roku. Bo terminowy dostęp do tego rozwiązania jest kluczowy dla utrzymania wysokich, stabilnych plonów zbóż w Polsce. Ponadto byłoby to wsparcie Integrowanej Produkcji Roślin w aspekcie integrowanego zarządzania zwalczaniem chwastów. Dodatkowo całość wpisuje się w realizację zobowiązań UE w zakresie zrównoważonych i odpornych systemów żywnościowych.
W podsumowaniu PZPRZ deklaruje przekazanie dodatkowych informacji na ten temat. Jednocześnie liczy na wsparcie resortu rolnictwa w kwestii cinmethylinu, wskazując „na dobro polskiego rolnictwa i zachowanie bezpieczeństwa żywnościowego”.
Zaś rolnicy na pewno przyklasnęliby pozytywnym ruchom urzędników w tej sprawie. W obliczu wycofywania różnych substancji czynnych na poziomie unijnym, każda dostępna i skuteczna jest na wagę złota. Zwłaszcza że ochrona zbóż czy innych upraw to jeden z kluczy do zadawalających plonów.
Przeczytaj również: Producenci zbóż chcą zmian. Chodzi m.in. o ceny skupu.
Źródło: PZPRZ


