Cielaka poszukiwali w aparatach powietrznych
straz_cielak
Fot. KP PSP Sławno / Ogień często wymyka się spod kontroli
Prowadzenie hodowli zwierząt wiąże się z różnego rodzaju kłopotami. Czasem na pomoc trzeba wezwać lekarzy weterynarii, a niekiedy wyposażonych w sprzęt ratowników ze straży pożarnej.
Wsparcie takich specjalistów niezbędne było w jednym z gospodarstw w gminie Filipów (pow. suwalski, woj. podlaskie). Zwierzę wpadło tam do szamba pod budynkiem inwentarskim.
– Pierwszy na miejsce zdarzenia przybył zastęp z OSP w Filipowie. Z przeprowadzonego rozpoznania wynikało, że cielę wpadło przez właz rewizyjny do betonowego zbiornika na nieczystości, w którym na głębokości około 50 centymetrów zalegają ścieki i oddaliło się od wejścia na znaczną odległość – podaje bryg. Kazimierz Golubiewski z suwalskiej KM PSP.
Działania ratowników OSP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, lokalizacji cielęcia, doprowadzeniu go do otworu rewizyjnego i wydobyciu na powierzchnię.
– Druhowie pracowali w sprzęcie ochrony dróg oddechowych oraz byli zabezpieczeni strażackimi linkami ratowniczymi – podkreśla strażak.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
