Copy LinkXFacebookShare

Chwile grozy w gospodarstwie. Nieprzytomny 3-latek w przydomowej sadzawce

Gdy gospodarz wykonywał prace polowe, jego żona udała się na drzemkę z dzieckiem. Po przebudzeniu się 3-latka nie było jednak przy niej. Nieprzytomnego, leżącego w wodzie sadzawki malucha, odnalazł sąsiad. Chłopiec trafił do szpitala.

Do wypadku doszło w miniony czwartek na terenie gminy Dębowa Kłoda (pow. parczewski, woj. lubelskie). Interweniowały tam służby ratunkowe.

– Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 3-letni chłopiec znajdował się pod opieką matki, natomiast ojciec wykonywał prace polowe. Kobieta wspólnie z synem położyła się na popołudniową drzemkę i razem zasnęli. Kiedy kobieta się obudziła, nie było już przy niej dziecka. Wybiegła z domu i zaczęła szukać syna – relacjonuje sierż. sztab. Ewelina Semeniuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.

Jak dodaje, wówczas do pomocy włączył się sąsiad. I to on w trakcie sprawdzania swojej posesji, na której znajdowała się przydomowa sadzawka, zauważył na tafli wody leżącego na plecach chłopca.

– Natychmiast wyciągnął go z wody. 3-latek był nieprzytomny, mężczyzna podjął czynności resuscytacji, które okazały się skuteczne. Chłopiec zaczął oddychać. Następnie został przekazany przybyłemu na miejsce zespołowi ratownictwa medycznego, który zadecydował o przetransportowaniu dziecka Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do lubelskiego szpitala – przekazuje Ewelina Semeniuk.

Stróże prawa sprawdzili stan trzeźwości 34-latki – była trzeźwa. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności tego zdarzenia.

– Apelujemy do rodziców i opiekunów o zwiększenie nadzór rodzicielskiego, zwłaszcza nad tak małymi dziećmi. Tłumaczenie, rozmowa oraz nauka podstawowych zasad bezpieczeństwa mogą zminimalizować ryzyko nieszczęśliwych wypadków. Ponadto należy odpowiednio oznakować i zabezpieczyć znajdujące się w rejonie domów zbiorniki, sadzawki, stawy, wykopy lub pozostałości po zbiornikach wodnych – uczula policjantka.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!