Copy LinkXFacebookShare

Chwile grozy w gospodarstwie. Ciągnik poszedł z dymem

Rolnicze maszyny ze względu na miejsce i specyfikę pracy są bardziej niż inne pojazdy narażone na pożary. A gdy staną w płomieniach, gospodarze ponoszą zazwyczaj spore straty.

Z takowymi musiał się pogodzić właściciel ciągnika rolniczego, który płonął na jednej z posesji w Sandomierzu (woj. świętokrzyskie). Zgłoszenie o tym zdarzeniu otrzymał miejscowy komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej.

– Po przyjeździe na miejsce pierwszych zastępów jednostek ochrony przeciwpożarowej stwierdzono, że palący się traktor znajduje się przed budynkiem przechowalni – podaje kpt. Andrzej Włodarczyk, rzecznik prasowy sandomierskiej komendy PSP.

Działania jednostek ratowniczych polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu prądu wody na palącą się instalację w traktorze.

Mimo wysiłków strażaków, ogień strawił sporą część maszyny i gospodarz poniósł spore straty finansowe.

– W działaniach udział brały dwa zastępy z JRG Sandomierz – razem siedmiu ratowników – podsumowuje kpt. Włodarczyk.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu