Copy LinkXFacebookShare

„Chleb wiejski”, czyli jaki? Inspekcja na tropie

Producenci pieczywa, mięsa (osobno drobiowego), wyrobów garmażeryjnych oraz dystrybutorzy wprowadzający do obrotu oliwę z oliwek trafili w pierwszym kwartale roku pod lupę Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Kontrole objęły 331 podmiotów i dotyczyły jakości handlowej pieczywa (mieszanego, pszennego i żytniego), wyrobów garmażeryjnych typu pizza i zapiekanki, mięsa w elementach kulinarnych, mięsa mielonego, garmażeryjnego, drobiowego oraz oliwy z oliwek.

Sprawdzono trzy podstawowe elementy jakości handlowej – cechy organoleptyczne (m.in. wygląd), parametry fizykochemiczne (identyfikację surowców mięsnych, zawartość wody, tłuszczu, białka i estrów etylowych, kwasów tłuszczowych, kwasowość) oraz znakowanie produktów.

Pod względem cech organoleptycznych wykryte nieprawidłowości dotyczyły: nierównomiernej porowatości miękiszu (zgodnie z deklaracją producenta powinna być równomierna w przypadku pieczywa) oraz obecności obojczyka i chrząstek mostka w "filecie z piersi kurczaka kl. A".

Jeśli chodzi o parametry fizykochemiczne, w przypadku mięsa wykryto obecność niedeklarowanych składników (np. surowców pochodzenia zwierzęcego, dodatków), zaniżoną zawartość mięsa oraz zawyżoną zawartość tłuszczu w stosunku do deklaracji producenta. W mięsie drobiowym natknięto się na przypadki zbyt dużej ilości wody.

W oliwie z oliwek było natomiast za dużo estrów etylowych kwasów tłuszczowych, w pieczywie innym niż słodowe znaleziono karmel (barwnik), a w wyrobach garmażeryjnych były zaniżone zawartości podstawowego składnika stałego (pieczarek, szynki, sera).

Sporo "grzeszków" kontrolerzy wykryli, jak zawsze, w oznakowaniu produktów. Jedni producenci stosowali jedynie nazwy fantazyjne (np. "chleb wiejski", "chleb cesarski") uniemożliwiające konsumentowi rozpoznanie charakteru i właściwości pieczywa.

Inni podawali z kolei nazwy nieadekwatne do składu, np.: "chleb żytni" zamiast "chleb mieszany", "zapiekanka z szynką" i "pizzerinka z serem" w przypadku wyrobów, do produkcji których użyto szynki mielonej w bloku i wyrobu seropodobnego.

Czasem brakowało wyszczególnienia w wykazie składników wszystkich surowców użytych do produkcji (w tym alergenów, dodatków do żywności) przy jednoczesnym podaniu takich składników niewykorzystywanych w procesie produkcyjnym (np. drożdży). W przypadku mięsa i oliwy z oliwek nie zawsze podawano również pochodzenie.

Podczas kontroli nieprawidłowości są też wykrywane w zakresie metod wytwarzania. Nie inaczej było i teraz. Kontrolerzy wytknęli firmom m.in. podawanie określeń typu "wiejski", "domowy", "chłopski" przy jednoczesnym stosowaniu dodatków i przetworzonych surowców, a także podanie w oznakowaniu mięsa drobiowego określenia "babuni", sugerującego pochodzenie mięsa z innej metody produkcji niż przemysłowa.

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami wojewódzcy inspektorzy IJHARS wydali 69 decyzji administracyjnych: 50 nakładających kary pieniężne na kwotę 57,8 tys. zł, 13 nakazujących nadanie produktom prawidłowego oznakowania, 5 zakazujących wprowadzenia do obrotu artykułów rolno-spożywczych oraz 1 decyzję o odstąpieniu od wymierzenia kary pieniężnej ze względu na niski stopień szkodliwości czynu. Ponadto nałożono 44 mandaty karne na kwotę 7,5 tys. zł.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka