Copy LinkXFacebookShare

Chiny bardziej otworzą się na naszą żywność. Minister zadowolony z wizyty

– Chiny deklarują większe otwarcie na import, rozmawiałem o rozszerzeniu asortymentu eksportu m.in. o wołowinę oraz owoce i warzywa – poinformował Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa. Dodał, że jest zadowolony z wizyty w Chinach.

Polityk brał m.in. udział w jednym z najważniejszych wydarzeń gospodarczych w Państwie Środka, czyli Międzynarodowej Wystawie Importowej w Szanghaju.


– Cieszę się, że pomimo bardzo napiętych terminów władz chińskich udało mi się spotkać z najważniejszymi, z mojego punktu widzenia, urzędnikami chińskimi: ministrem rolnictwa CHRL oraz z ministrem Generalnej Administracji Celnej – powiedział szef resortu.

Przypomniał, że Chiny otworzyły się dla Polski jako jedynego kraju Europy na import mięsa drobiowego, możliwość eksportu na tamten rynek ma 6 zakładów. – Rozmawialiśmy, by w krótkim czasie przyjechała do Polski kolejna komisja kontrolna. Chodzi o dopuszczenie do rynku chińskiego kolejnych zakładów oraz podmiotów produkujących pasze z produktów mlecznych – zaznaczył.

Polityk dodał, że podczas rozmów usłyszał jednoznaczne deklaracje, że Polska dla Chin "jest strategicznym krajem w zakresie importu żywności" i zapewnienie, że wszystkie procedury będą sprawnie uruchamiane.

Jak mówił Ardanowski, rozmawiał też o rozszerzeniu asortymentu eksportu o elementy drobiarskie, które u nas cieszą się mniejszym zainteresowaniem konsumentów, jak np. lotki i łapki kurze i zostało to dobrze przyjęte.

[WIDEO] Minister rolnictwa: Chiny deklarują większe otwarcie na import



Rozmowy dotyczyły także poszerzenia wywozu o inne grupy towarów – wołowinę, owoce i warzywa, a także konie rekreacyjne. Porozumienie w ostatniej sprawie już jest, ale muszą być uzgodnione świadectwa zdrowia i sposób przewozu zwierząt. Pekin jest też zainteresowany naszymi inwestycjami rolno-spożywczymi.

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa podpisał porozumienie o współpracy z Ogólnochińskim Stowarzyszeniem Hurtowych Rynków Rolnych (które zrzesza ok. 1400 rynków) o dostępie polskich produktów do tych rynków, które zaopatrują wielkie chińskie miasta. Krajowa Rada Drobiarska podpisała zaś porozumienie w sprawie ułatwień w eksporcie drobiu.

– Jestem z tej wizyty bardzo zadowolony – powiedział Ardanowski podkreślając, że chińska deklaracja otwarcia na import i zainteresowanie polską żywnością dobrze wróżą poprawie bilansu handlowego z tym krajem.

Zdaniem ministra, teraz wszystko jest w rękach polskich firm, chodzi o znalezienie partnerów i dogadania się w sprawie cen. – Chiny są krajem, który wie, że wszyscy liczący się producenci żywności zabiegają o dostęp do tego rynku. Stawiają bardzo trudne warunki finansowe, nie jest tak, że wszystkim będzie się opłacał eksport – tłumaczył.

Jego zdaniem, na tamtym rynku mogą utrzymać się tylko ci, którzy są bardzo konkurencyjni, bardzo nowatorscy i ekspansywni, którzy potrafią z chińczykami rozmawiać. Najlepiej, gdy otwierają tam swoje przedstawicielstwa, tak jak np. zrobiła to polska branża drobiarska.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!