Copy LinkXFacebookShare

Chcieli ukraść cielaka, ale coś poszło nie tak

Policjanci wyjaśnili sprawę usiłowania kradzieży cielaka z gospodarstwa rolnego na terenie gminy Pisz (woj. warmińsko-mazurskie). Dwóch mężczyzn w grudniu ubiegłego roku wyprowadziło zwierzę z obory, przywiązali je do bramy i poszli po samochód.

Niestety, leciwe auto w mroźny wieczór nie odpaliło. Sprawcy już nie wrócili po cielaka, bo zobaczyli, że na miejscu pojawili się policjanci. Zniknęli, ale sprawa była dalej prowadzona.

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Piszu pracowali nad ustaleniem sprawców usiłowania kradzieży cielaka wartości 900 złotych. Mieli taki obowiązek, ponieważ wpłynęło oficjalne zgłoszenie.

Mundurowi kilka dni temu ustalili, że sprawcami usiłowania kradzieży z grudnia są dwaj mężczyźni w wieku 32 i 36 lat. Dlaczego postanowili ukraść cielaka? Powód był prozaiczny – zamierzali sprzedać zwierzę i podzielić się zyskiem.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut usiłowania kradzieży cielaka rasy simental. 32-latek nie kwestionował swojej winy. Starszy z mężczyzn nie przyznał się do popełnienia tego przestępstwa – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie.

Teraz za swój czyn odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!