Copy LinkXFacebookShare

Ceny węgla ciosem dla rolników

Drogi węgiel dobija wieś, w tym rolników, którzy wykorzystują ten surowiec m.in. w ramach swojej produkcji. A przestawienie się na inne paliwa jest ryzykowne i również nietanie.

Według portalu Money.pl, szacuje się, że ceny węgla są teraz wyższe względem poprzedniego roku o ponad 100 proc. Dodatkowo węgiel opałowy staje się towarem deficytowym, bo ludzie wykupują go w obawie, że może go niebawem zabraknąć. A do tego zapowiadane wejście w życie sankcji na import węgla z Rosji może jeszcze pogorszyć sytuację.

– Podwyżkom ostatnio nie ma końca. Najpierw wzrost ceny nawozów i coraz droższe paliwo. A teraz jeszcze drastyczny wzrost cen węgla. Czym będziemy teraz ogrzewać swoje domy i gospodarstwa? Rząd stawia nas pod ścianą – mówili w rozmowach z Money.pl rozgoryczeni rolnicy.

A Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych potwierdził, że wzrost cen węgla to dla polskiej wsi bardzo poważny problem.

– W tym wypadku nie chodzi tylko o ogrzewanie domów. W sektorze rolniczym nadal np. wiele szklarni i kurników ogrzewanych jest węglem. Do tej pory był on tańszy i bardziej dostępny niż gaz. Teraz wielu rolników ma z tego powodu duży problem, bo tak naprawdę nie mają alternatywy. Przestawianie się na gaz, który ciągle drożeje, jest z kolei dla nich bardzo ryzykowne – skomentował Szmulewicz.

Jego zdaniem, zapowiadany przez rząd dodatek osłonowy zrekompensuje tylko częściowo skutki wysokich cen węgla.

– W dłuższej perspektywie to nie rozwiąże problemu, bo wielu rolników po prostu nie stać na wymianę starego pieca na węgiel na inne, bardziej ekologiczne źródło ogrzewania – stwierdził szef rolniczego samorządu.

W jego ocenie źle się stało, że rząd wprowadził nowe, mniej korzystne zasady rozliczania fotowoltaiki dla prosumentów. Natomiast pozytywną zmianą na polskiej wsi byłby rozwój biogazowni.

– Mógłby być szansą na zdywersyfikowanie dochodów polskiej wsi i utworzenie nowych miejsc pracy. Co więcej, jeśli chcemy nadal przeprowadzać transformację i zmniejszać szkodliwe emisje na wsi, to powinniśmy inwestować również w małe, lokalne źródła energii. Z kolei państwo powinno przeznaczyć odpowiednie środki, aby zachęcać rolników do inwestycji w OZE – dodał Wiktor Szmulewicz.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!