Cenne drewno poszło jak ciepłe bułeczki. A stawki były rekordowe

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
01-12-2018,9:00 Aktualizacja: 03-12-2018,14:34
A A A

Kolejne udane submisje cennego drewna odbyły się w nadleśnictwach. Klientów nie brakowało, a oferowany surowiec w całości został sprzedany. Najbardziej pożądany jak zwykle był dąb.

W ramach lubelskiej submisji do sprzedaży trafiło w tym roku ponad 740 m sześc. drewna okleinowego i tartacznego o ponad przeciętnych cechach użytkowych. Obok rodzimego dębu w ofercie znalazł się również dąb czerwony i jesion.

drewno, transport, transport drewna, NIK, drogi wojewódzkie, raport NIK

Przeciążone transporty drewna niszczą drogi w całym kraju

Konieczna jest zmiana w przepisach dot. gęstości drewna przewożonego transportem samochodowym - wskazuje Najwyższa Izba Kontroli we wnioskach z najnowszej kontroli. Dotychczas obowiązujące wartości gęstości drewna nie chronią bowiem wystarczająco...

W sumie do przetargu przystąpiły 22 firmy, nie tylko z Polski, lecz także z Austrii, Czech i Estonii. Całość oferowanego surowca zakupiło łącznie 14 podmiotów.

Najwyższa cena - za 1 m sześc. dębu pochodzącego z Nadleśnictwa Strzelce - wyniosła 4 210 zł.

Średnia cena sprzedanego ogółem drewna to 2 675 zł za m sześc., czyli ponad 300 zł więcej od rekordowej średniej, którą lubelskim leśnikom udało się zanotować w ubiegłym roku.

- Klienci wiedzą, że mogą znaleźć tutaj dobry surowiec. Odzwierciedleniem dużego zainteresowania dębem najwyższej jakości jest rosnąca z roku na rok cena średnia za metr sześcienny drewna. Tym razem zapotrzebowanie ze strony klientów było prawie dziewięciokrotnie większe w stosunku do ilości surowca, który przeznaczyliśmy do licytacji - podsumowuje Grzegorz Lenart, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.

Podczas jesiennej edycji submisji na terenie katowickiej RDLP także sprzedano całość wystawionego drewna - ponad 1 117 m sześc. w średniej cenie 2 317 zł/m sześc.

Wycinali i kradli drewno, kradzież, przestępstwo, policja, Pionki, mazowieckie

Wycinali i kradli drewno od dawna. Teraz grozi im 5 lat więzienia

Policjanci z Pionek (woj. mazowieckie) zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy najpierw dokonywali nielegalnej wycinki w lesie, a później kradli drewno. Część skradzionego mienia udało się odzyskać, a sprawcom grozi kara do 5 lat...

Najdrożej wyceniona sztuka drewna dębowego (4 466 zł/m sześc.) pochodziła z Nadleśnictwa Namysłów. Bardzo wysoką cenę uzyskał dąb czerwony - 1 952 zł/m sześc. W submisji wzięło udział 12 kontrahentów - 4 firmy zagraniczne oraz 8 krajowych.

15 polskich i zagranicznych firm kupiło natomiast w ramach submisji cały przygotowany przez leśników z RDLP w Zielonej Górze surowiec w ilości 1106 m sześc. - głównie dębowy (śr. cena - 2 453 zł/m sześc.) z niewielką ilością jesionowego (1 551 zł/m sześc.). Najwyższą cenę, 4 444 zł/m sześc., uzyskano za drewno dębowe o długości 3,9 m i średnicy 73 cm, pochodzące z Nadleśnictwa Szprotawa.

Drewno dębowe w ilości 270 m sześc. wystawili w ramach submisji na sprzedaż leśnicy podlegli wrocławskiej RDLP. Komisja otworzyła 14 ofert, z których wszystkie spełniały wymogi regulaminu i zostały przyjęte do rozpatrzenia.

Ostatecznie uzyskano wyniki: najwyższa cena - dąb, za który zaoferowano 4444 zł/m sześc.; średnia cena - dąb za 3113,87 zł/m sześc.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
TRANSMISJA NA ŻYWO - EKMA