Copy LinkXFacebookShare

CBOS: u mieszkańców wsi polityka w skali ogólnopolskiej budzi niesmak

Mieszkańców wsi łączy ogólnie negatywny pogląd o polityce w skali ogólnopolskiej. Podobnie jak u wcześniej badanych mieszkańców małych miast, również u osób mieszkających na wsi budzi ona niesmak, irytację czy oburzenie – wskazało w badaniu CBOS.

CBOS przeprowadziło badanie fokusowe wśród rolników i sadowników w trzech województwach – mazowieckim, podkarpackim oraz wielkopolskim. Mieszkańców, zarówno w grupie młodszej (20-35 lat), jak i starszej (40-55 lat), zapytano o politykę lokalną, politykę ogólnopolską oraz politykę europejską.

Od sołtysa i wójta po księdza proboszcza

Jak wyjaśnił CBOS, ludzie na ogół interesują się polityką na poziomie lokalnym i sporo o niej wiedzą. Głównymi aktorami tej polityki na wsi, jak wskazali badani, są wójt gminy wiejskiej i sołtys. Zawsze lub prawie zawsze to osoby znane mieszkańcom. Przynależność partyjna wójta zwykle nie jest dla mieszkańców istotna. Czasem wśród władz gminy wymieniano inne osoby, np. proboszcza, na ogół w kontekście żartobliwym, anegdotycznym, jako podmiot mający wpływ na wójta lub w jakiś inny sposób z nim powiązany.

Mieszkańcy pytani, czego pragną dla swojej gminy, wskazywali na infrastrukturę sportowo-rekreacyjną, szkolno-przedszkolną, a także rozrywkowo-gastronomiczną. Duża część postulatów dotyczyła wychowania i edukacji dzieci. Mieszkańcy podkreślali konieczność prowadzenia przez władze polityki, która będzie wspierała rodziny w wychowaniu dzieci i opiece nad nimi oraz takiej, która odciągnęłaby dzieci od zajmowania się komputerem lub komórką, dając możliwość atrakcyjnej aktywności fizycznej. Pojawiał się też postulat podniesienia poziomu nauczania w wiejskich szkołach, aby mogły one zapewnić dzieciom wykształcenie porównywalne z tym, jakie dają szkoły w mieście.

Negatywnie o polityce w skali ogólnopolskiej

Poglądy na temat polityki krajowej i jej wpływu na sprawy osób mieszkających na wsi różniły się w zależności od badanego regionu. Mieszkańcy woj. wielkopolskiego, szczególnie starsza grupa badanych, silnie identyfikowała się z Koalicją Obywatelską. Jak wyjaśniło CBOS, starsi mieszkańcy Wielkopolski skłonni byli sądzić, że cała Wielkopolska podziela tę opcje polityczną, w związku z czym jest ona przez obecne władze "karana" ograniczeniem dotacji dla regionu.

Mieszkańców wsi z trzech badanych województw łączy ogólnie negatywny pogląd o polityce w skali ogólnopolskiej. "Podobnie jak u wcześniej badanych mieszkańców małych miast, również u osób mieszkających na wsi budzi ona niesmak, irytację czy oburzenie" – wyjaśniło CBOS.

W opiniach o rządach Zjednoczonej Prawicy dominowało podejście krytyczne, przy czym krytyka dotyczyła dwóch obszarów: ludzi władzy i polityki względem wsi i rolnictwa. W kontekście krytyki ludzi władzy wskazywano na "wybory kopertowe", "politykę rozdawnictwa", "oddzielenie Kościoła od państwa" oraz "drożyznę i ciężkie czasy".

Drugi nurt krytycznych opinii skupiał się na kryzysie zbożowym, jego przyczynach i sposobach rozwiązania problemu, a także szerzej – na polityce, jaką polski rząd prowadził wobec rolnictwa. "Rolnicy oczekują większych, przeznaczonych na konkretne cele dotacji, ograniczenia ‘rozdawnictwa’ na rzecz większego wsparcia np. inwestycji w gospodarstwach rolnych, silniejszej ochrony polskiej produkcji rolnej przed ukraińską konkurencją" – wyjaśniło CBOS.

Polska żywność lepsza od tej z innych państw

Mieszkańcy wsi, pytani o politykę europejską w dziedzinie rolnictwa, byli zgodni, że polska żywność jest lepsza od tej, która jest wytwarzana w innych krajach europejskich. Prezentowali oni jednak dwa nurty myślenia w tym obszarze.

Zgodnie z jednym nurtem UE wykorzystuje Polskę i niszczy polskie rolnictwo w ten sposób, że "polskie produkty trafiają na rynki innych krajów jako surowiec, z którego już poza Polską powstają produkty wysokiej jakości. Z kolei produkcja rolna, która trafia z innych krajów na polski rynek, jest marnej jakości. W ten sposób polskie rolnictwo zmienia się w źródło taniego surowca dla zachodnich firm".

Rolnicy zdawali sobie sprawę, że możliwość sprzedawania produktów na obszarze całej UE jest dla nich korzystna. Jednak, jak tłumaczyli, Unia narzuca przepisy sanitarne, które w opinii rolników znacznie utrudniają funkcjonowanie tradycyjnych, małych gospodarstw rodzinnych, utrzymujących niewielką hodowlę.

Drugie podejście definiowało relację Polski i UE jako partnerską, jednak to nasz kraj jest stroną, która aspiruje do owego partnerstwa. Dlatego rolnicy powinni dostosować się do zasad, które panują w Unii. W zamian za to otrzymują korzyści finansowe. W tym ujęciu konkurencyjność zostaje zastąpiona partnerstwem, jednak z precyzyjnie określonymi rolami każdego z partnerów.

 

Odzwierciedlenie osi sporu politycznego

"Trudno nie zauważyć, że te dwa, wyraziście zdefiniowane i w dużym stopniu przeciwstawne sposoby rozumienia charakteru i celu relacji między Polską a Unią Europejską, są w istocie niemal dokładnym odzwierciedleniem jednej z głównych osi sporu politycznego w Polsce" – oceniło CBOS.

Badanie jakościowe (fokusowe) "Barometr polskiej wsi" przeprowadzono w dniach 26 lipca – 6 sierpnia 2023 r. w sześciu grupach respondentów z trzech gmin wiejskich (na Mazowszu – gospodarstwa głównie sadownicze, 1/4 powierzchni użytków rolnych, w większości produkcja roślinna, gospodarstwa średnio 6-hektarowe; w Wielkopolsce – niespełna 3000 gospodarstw rolnych, średnio 15-hektarowych, produkcja: trzoda chlewna, drób, bydło opasowe, warzywa; na Podkarpaciu – użytki rolne stanowią ponad 60 proc. powierzchni, dominują małopowierzchniowe gospodarstwa rodzinne). W każdej z gmin był realizowany jeden wywiad z młodszą grupą (20–35 lat) i jeden ze starszą (40–55 lat).

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?