Byki uciekły z gospodarstwa i podczas załadunku. To duże zagrożenie
byk_ucieczka
Byk poturbował na polu rolnika. Fot. Tytus Żmijewski
Byki, które uciekły podczas załadunku, udało się po dwóch godzinach wyłapać rolnikom, strażakom i policjantom. Te groźne zwierzęta dały też nogę z gospodarstwa w innym miejscu.
2 grudnia apel do mieszkańców wystosowała Komenda Powiatowa Policji w Łosicach (woj. mazowieckie). Z gospodarstwa w Nowej Kornicy uciekło bowiem osiem byków mięsnych rasy Limousine.
"Apelujemy o rozwagę, zwierzęta są przestraszone i mogą być bardzo agresywne! Nie należy samemu do nich podchodzić! Jeśli ktoś je zauważy prosimy o natychmiastowy kontakt z dyżurnym naszej komendy" – napisali na facebookowym profilu łosiccy stróże prawa.
Jeszcze w czwartek na wolności pozostawało siedem byków. A funkcjonariusze przestrzegali też kierowców, bo spłoszone kolosy mogły wybiegać na drogi.
Bardzo poważnie – z uwagi na zagrożenie – zgłoszenie o bykach biegających w okolicy Garbów i Strzeszek potraktowali także policjanci z KPP w Środzie Wielkopolskiej.
"Zwierzęta uciekły podczas załadunku. Jedno z nich biegało po drodze wojewódzkiej prowadzącej do Zaniemyśla, dlatego istniało zagrożenie wypadkiem drogowym i należało działać skutecznie. Policjantów wspierali strażacy i okoliczni rolnicy. Po ponad dwóch godzinach udało się bezpiecznie dla ludzi i zwierząt zakończyć interwencję" – podała średzka komenda.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
