Burza o auto szefa AGROunii. Poseł i były pięściarz komentują
kolodziejczak_auto
Michał Kołodziejczak na spotkanie w Sejmie z Piotrem Zgorzelskim przyjechał leksusem. Foto_Twitter/@KubaRutnicki
Zdjęcie lidera AGROunii za kierownicą luksusowego auta zamieścili na Twitterze Jakub Rutnicki, poseł KO i ekspięściarz Marcin Najman. Co na to Michał Kołodziejczak?
Fotka szefa organizacji, która w największej mierze przyczyniła się do wyprowadzenia rolników na ulice w proteście przeciwko tzw. piątce dla zwierząt, za kierownicą leksusa, rozgrzała sieć. Na Twitterze powielił ją m.in. Najman, który jakiś czas temu mocno skrytykował rolników za wspomniane manifestacje.
"Ja się cieszę bardzo, że polscy rolnicy na protesty przyjeżdżają lexusem. Tak powinno być i jak widać jest. Ja się zawsze cieszę jak się ludziom powodzi tym bardziej ludziom ciężkiej pracy" – skomentował zawodowy ekspięściarz.
"Muszę powiedzieć ,że ledwo poznałem lidera Agrounii wjeżdżającego na teren Sejmu" – wytknął z kolei poseł KO Jakub Rutnicki, który jest autorem fotki.
Obaj zostali skrytykowani przez sporą część komentujących. Rutnicki w reakcji na to zamieścił zdjęcia ze swojej pracy w gospodarstwie.
"Wczorajszy mój tweet bardzo zdenerwował liderów Agrounii. Panowie nie atakujcie i nie obrażajcie faceta, który wychował się i pracował z ŚP Ojcem na gospodarstwie rolnym. Od lat organizuje szkolenia dla rolników – więcej dystansu, zapraszam do biura poselskiego na rozmowę" – dopisał parlamentarzysta.
Sam Michał Kołodziejczak także odniósł się do powstałego zamieszania. "Jeśli ktoś ma nadzieje, że mamy opozycje, która myśli, to proszę zobaczyć czym oni się zajmują" – napisał lider AGROunii.
Muszę powiedzieć ,że ledwo poznałem lidera Agrounii wjeżdżającego na teren Sejmu… pic.twitter.com/XEsko7B7Zh
— Kuba Rutnicki (@KubaRutnicki) November 6, 2020
W nagraniu na profilu facebookowym organizacji wyjaśnił: – Zamiast przyjść (Rutnicki – red.) i normalnie przywitać człowieka, który może nie do końca potrafi się na parkingu sejmowym poruszać, podchodzi i robi zdjęcie. Powstała wielka burza, ale zobaczcie na zachowanie ludzi. Chciał zrobić wielkie "łał", bo ktoś przyjechał ładnym, czystym autem i może nie najtańszym. No, ale jeżeli ja od wielu lat pracuję w gospodarstwie, poświęciłem na to wiele lat, od razu po liceum zostałem w gospodarstwie, by pracować i by je rozwijać, więc samochodem jeżdżę też całkiem dobrym. Gdybym był tam złym samochodem też pewnie by zrobił zdjęcie, że gó..ym samochodem jeździ Kołodziejczak, chce się dorobić i się rwie do Sejmu".
Kołodziejczak wytłumaczył ponadto, że przyjechał wówczas do Sejmu na spotkanie z wicemarszałkiem Piotrem Zgorzelskim, który sprawami rolników się interesuje.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
