Copy LinkXFacebookShare

Bruksela chce upokorzyć Polskę. Szyszko odrzuca oskarżenia

Przebieg rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości pokazał, że Komisji Europejskiej jak i wiceprezesowi Trybunału nie chodzi o dobro Puszczy Białowieskiej, a o upokorzenie Polski, która działa zgodnie z prawem – oceniło Ministerstwo Środowiska.

Przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu odbyło się wysłuchanie stron (Komisji Europejskiej i przedstawicieli Polski) w sprawie postanowienia o zakazie wycinki w Puszczy Białowieskiej.

Komisja zarzuciła polskim władzom, że nie respektują tego postanowienia (Trybunału Sprawiedliwości UE z końca lipca) i wystąpiła o nałożenie kar. Minister Jan Szyszko odrzucał oskarżenia i złożył wniosek o uchylenie zakazu.

"W trakcie posiedzenia doszło do niespotykanego incydentu. Wiceprezes Trybunału przejął rolę strony skarżącej, sugerując przedstawicielom Komisji Europejskiej treść wniosku procesowego, czyli nałożenie na Rzeczpospolitą Polską okresowych kar pieniężnych w ramach postępowania o wydanie środków tymczasowych" – podkreślił resort w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej.

Ministerstwo zwróciło uwagę, że podczas wysłuchania, KE domagała się jedynie uściślenia pojęcia bezpieczeństwa publicznego, zawartego w postanowieniu o zakazie wycinki Trybunału z lipca, tak aby "możliwe było lepsze zrozumienie zakresu tego pojęcia oraz ewentualne wszczęcie postępowania naruszeniowego, co do jego domniemanego nieprzestrzegania".

Według resortu, przebieg rozprawy i zaistniałego incydentu "zdecydowanie wydaje się świadczyć, iż zarówno Komisji Europejskiej jak i wiceprezesowi, identyfikującemu się ze stroną skarżącą, nie chodzi o dobro siedlisk i gatunków wymienionych powyżej".


"Tu nie liczy się siła argumentów. Tu liczy się argument siły, a głównym celem jest jedynie upokorzenie Polski mimo tego, że realizuje zarówno wymogi dyrektywy ptasiej i habitatowej (siedliska) jak i względy bezpieczeństwa publicznego" – oceniono.

Szyszko po zakończonym posiedzeniu Trybunału, mówił, że sugestie wiceprezesa, by Komisja wystąpiła o kary dla Polski to coś bardzo dziwnego. – Tu doszło do pewnego – powiedziałbym – nieporozumienia, ja bym powiedział dziwnego bardzo mocno. Sama KE chciała doprecyzować, co to jest bezpieczeństwo publiczne – podkreślił.

W trakcie wysłuchania Polska wskazywała, że na skutek "niekontrolowanej gradacji kornika drukarza nastąpiło poważne odkształcenie stanu i struktury udziału siedlisk, jak też występujących gatunków ważnych dla Wspólnoty", a wycinka drzew prowadzona jest wyłącznie ze względów bezpieczeństwa.

"W świetle powyższych wyjaśnień Rzeczpospolita Polska zażądała oddalenia wniosku Komisji Europejskiej w całości jako bezzasadnego oraz uchylenia postanowienia wiceprezesa Trybunału z dnia 27 lipca 2017 r." – zaznaczono na koniec komunikatu.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR