Brakuje gminnych protokołów z komisji suszowych. Minister wietrzy spisek

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
14-09-2018,10:35 Aktualizacja: 14-09-2018,10:45
A A A

Około połowa gmin nie przekazała wojewodom protokołów dotyczących poniesionych przez rolników strat wskutek suszy, co uniemożliwia wypłatę pieniędzy - poinformował minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Nie wykluczył, że "to element jakiejś walki z rządem".

Od piątku rolnicy mogą składać wnioski o pomoc związaną z klęską suszy. W związku z tym minister pytany był w piątek w radiowej Trójce, dlaczego nie wszędzie straty są oszacowane.

- One są zapewne wszędzie już oszacowane, bo co tu szacować, jeżeli już jest po żniwach i to już dość dawno. Pola są już podorane, a na wielu polach już rośnie następna roślina, głównie rzepak. Problem polega na tym, że mniej więcej połowa gmin (...) nie przekazuje tych protokołów dalej do wojewody - powiedział szef resortu rolnictwa.

susza, wielkopolskie, susza w Wielkopolsce, IUNG, susza rolnicza

54 tysiące gospodarstw dotkniętych suszą w Wielkopolsce

Blisko 54 tys. gospodarstw rolnych w Wielkopolsce poszkodowanych zostało przez suszę; problem dotyczy wszystkich 226 gmin - poinformował w Wielkopolski Urząd Wojewódzki. Straty wywołane przez suszę w regionie szacowane są na 1 mld 163 mln...

- Nie wiem, czy to jest nieudolność urzędów gmin. Nie podejrzewam, bo przecież można kilkoro pracowników przesunąć na te kilka dni, żeby te kilkadziesiąt czy paręset wniosków z gminy wpisać w specjalny formularz; tam jest nawet program komputerowy, który to ułatwia. Raczej to jest element jakiejś walki z rządem. Byłoby to podłe, jeżeli by tak było - ocenił.

Ardanowski przyznał, że nikogo za rękę nie złapał, ale zna gminy w Polsce. - Sam jestem ze wsi, nie jest jakimś szczególnym problemem zebranie tych wniosków, które komisje w pocie czoła gdzieś tam w gospodarstwach oszacowały - powiedział.

Zaznaczył, że protokoły muszą być przekazane wojewodom, gdzie są weryfikowane, bowiem do uruchomienia każdej pomocy publicznej jest potrzebny mechanizm, który uwiarygadnia wydawanie pieniędzy.

susza rolnicza, straty w uprawach z powodu suszy,jan krzysztof ardanowski, pomoc rządowa, szacowanie strat

Ardanowski: takiej pomocy w związku z klęską żywiołową nigdy nie było

- Nigdy w historii Polski nie było takiej pomocy w związku z klęską żywiołową. W 2015 r., gdy susza była porównywalna, przeznaczono 450 mln zł wsparcia, teraz jest to 1,5 mld zł - mówił Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa. -...
Pytany o to, do kiedy operacja wypłat potrwa, Ardanowski zapewnił, że "do skutku". - Pieniądze są zarezerwowane - poinformował.

Obiecał, że "będziemy czekać na tych, którzy nie z własnej winy, tylko jakiejś niechęci czy działalności politycznej wójtów czy burmistrzów, może nawet do wyborów nie dostarczą tych protokołów".

- Ci, którzy nie z własnej winy dopiero będą mogli kiedyś - za miesiąc czy za dwa - składać, również dla nich są pieniądze i nie ma obawy, że ich zabraknie - podkreślił.

Dodał, że w piątek rozpoczyna się przyjmowanie wniosków; przez pierwsze kilkanaście dni pieniądze będą wypłacane tym, którzy mają straty największe - 70 proc. Rząd przeznaczy 1,5 mld zł na pomoc klęskową dla rolników.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj