Copy LinkXFacebookShare

Bracia ukradli ursusa. A wszystko nagrała kamera

Kolejny gospodarz przekonał się o tym, jak przydatny może być monitoring zamontowany na posesji. Rolnik odzyskał skradziony traktor, a złodzieje szybko trafią przez oblicze sądu.

Mieszkaniec warszawskiego Wilanowa zgłosił na policję kradzież ciągnika stojącego na posesji. Podczas oględzin garażu mundurowi zauważyli kamerę, której zapis szybko odtworzyli.  

– Po przejrzeniu nagrania okazało się, że zarejestrowany został moment kradzieży oraz wizerunki trzech mężczyzn. W jednym z nich gospodarz rozpoznał osobę, którą kiedyś zatrudniał. Policjanci ustalili, że 32-latek uznał, że skoro gospodarz nie mieszka na terenie posesji, na której trzyma ursusa, to łatwo go ukraść i sprzedać – relacjonuje Komenda Stołeczna Policji.

W przestępczym procederze pomagali mu bracia w wieku 25 i 27 lat. Według śledczych, owa trójka wynajęła lawetę i w nocy przyjechała na posesję pokrzywdzonego. Sprawcy załadowali na nią ciągnik i wywieźli do krewnego mieszkającego około 80 km za Warszawą.

54-latek też już został zatrzymany w związku z podejrzeniem o paserstwo. Przyznał, że traktor pozostawili u niego kuzyni. Kryminalni zabezpieczyli kradzionego ursusa C330 i przekazali go właścicielowi.

O losie złodziejskiego trio zdecyduje sąd. Braciom za kradzież grozi kara do 5 lat więzienia. Tyle samo lat za kratkami może spędzić mężczyzna podejrzany o paserstwo.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!