Bobrów jest coraz więcej. Rolnicy domagają się odstrzałów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (zac) | redakcja@agropolska.pl
21-10-2015,11:05 Aktualizacja: 21-10-2015,11:09
A A A

Mieszkańcy kolejnych gmin w województwie lubelskim skarżą się na straty spowodowane przez bobry. Gospodarze zwracają uwagę, że populacja gryzonia w regionie przybrała niepokojące rozmiary.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w Drachalicy w gminie Stężyca (powiat rycki). Tamy budowane przez bobry spiętrzają wodę, która w każdej chwili może zalać okoliczne pola.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku, Grzegorz Piekarski, bobry

Bobry na Podlasiu wyrządzają mniej szkód. Przez suszę

Susza spowodowała, że mniej jest szkód powodowanych przez bobry - ocenia Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku. Wniosków o wypłaty odszkodowań jest o jedną czwartą mniej niż o tej porze przed rokiem. - Niewątpliwie...
Bobrów jest coraz więcej a to może doprowadzić do bardzo dużych strat - mówi w rozmowie z Polskim Radiem Lublin, radny gminy Stężyca, Stanisław Kurek. - Woda jest zatrzymywana przez gałęzie, patyki i błoto, co grozi zalaniami - dodaje.

Mieszkańcy Drachalicy zwracają uwagę, że chociaż bobry zniszczyły już wiele pięknych drzew w okolicy, myśliwi nie mogą do nich strzelać bez specjalnego zezwolenia.

Bóbr jest w Unii Europejskiej gatunkiem chronionym (podlega ochronie częściowej). To oznacza, że przewiduje się możliwość redukcji liczebności populacji. I właśnie pilnej redukcji domagają się rolnicy.

Myśliwi zwracają uwagę, że mogą zorganizować odstrzał, ale tylko po otrzymaniu niezbędnych zezwoleń. Droga proceduralna przewiduje odpowiedni wniosek władz gminy do wojewody. Co ciekawe, w ostatnim czasie w woj. lubelskim wydano pozwolenia na odstrzał bobrów w kilkunastu gminach, które zwróciły się z taką prośbą.

Milionowe szkody. Wszystko przez bobry, żubry i wilki

3,4 miliona złotych odszkodowań za szkody spowodowane przez bobry, żubry i wilki w 2014 roku w Podlaskiem wypłaci Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku.   Podlaskie należy do regionów, gdzie licznie występują zwierzęta...
Marcin Bielesz, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego podkreśla, że zezwolenia na odstrzał bobrów wydaje szef Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

- Raczej zawsze wydajemy zgody na odstrzał, bo w całym województwie duża populacja bobrów stanowi spory problem szczególnie dla rolników, ale również w innych aspektach - potwierdza na antenie Radia Lublin Paweł Duklewski, rzecznik prasowy RDOŚ w Lublinie.

Rolnicy z Drachalicy ostrzegają, że trzeba się spieszyć, bo w przypadku wylania rzeki straty poniosą nie tylko oni, ale również gospodarze z pobliskiej wsi Brzeźce, których pola są niżej położone.

Z danych GUS wynika, że populacja bobrów w naszym kraju szybko wzrasta i obecnie wynosi 90-100 tysięcy osobników. Co ciekawe, jeszcze 30-40 lat temu bóbr był gatunkiem rzadko występującym w naszym kraju. Jego populację odbudowano dzięki wprowadzeniu szeregu działań z zakresu aktywnej ochrony tego gatunku.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj