Będą zwolnienia w ministerstwie rolnictwa

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Krzysztof Zacharuk | zacharuk@apra.pl
19-07-2018,19:10 Aktualizacja: 20-07-2018,8:49
A A A

Nowy szef resortu rolnictwa zapowiedział dalsze zmiany w funkcjonowaniu pracy ministerstwa i podległych mu instytucji. W ocenie Jan Krzysztofa Ardanowskiego, potrzebne jest skoncentrowanie się na promocji polskiej żywności i wsparciu eksportu produktów rolno-spożywczych.

- Bez eksportu polskie rolnictwo się udusi - przyznał minister i zapowiedział powrót do planów z 2007 roku, kiedy pełnił funkcję wiceministra rolnictwa.

Ardanowski chce powołać w kluczowych, z punktu widzenia polskiego rolnictwa krajach świata, radców rolnych, którzy będą zajmowali się szukaniem partnerów handlowych dla przedsiębiorstw z Polski.

plan dla wsi, zwrot za paliwo rolnicze, holding rolno-spożywczy, jan krzysztof ardanowski, głogowo

Minister zdradza szczegóły planu dla wsi

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa zapowiedział w Głogowie k. Torunia wsparcie dla rolników - m.in. podniesienie zwrotu za paliwo rolnicze, powołanie holdingu stymulującego rynek i ułatwienia w sprzedaży produktów. - Jestem...
- Te osoby będą podejmowały różnorodne działania, aby szczególnie mniejszym firmom, pomóc w eksporcie za granicę - zapowiedział minister. O swoich planach Ardanowski mówił w środę, 18 lipca w Warszawie podczas sympozjum "Aktualna sytuacja w sektorze i na rynku mleczarskim" zorganizowanego przez Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich Związek Rewizyjny.

- Zamierzam zmniejszyć zatrudnienie w ministerstwie rolnictwa po to, aby wygospodarować etaty na cele promocyjne. Nie ma w tej chwili na rynku pracy problemów ze znalezieniem zatrudnienia, dlatego nie widzę powodu, jak to przez lata bywało, pompowania ludzi do urzędów. Tak do tej pory było, ale to już się skończyło - oświadczył Jan Krzysztof Ardanowski.

Minister mówił, że wśród części urzędników panowało dotychczas przekonanie, że są "nietykalni".

- Jeżeli ktoś nie pasuje do ciężkiej pracy i walki o przyszłość polskiego rolnictwa, jeżeli nie jest kreatywny i innowacyjny, to w ministerstwie i instytucjach związanych z rolnictwem, nie ma dla niego miejsca - zaznaczył Ardanowski. Powiedział, że przez miesiąc jego pracy w resorcie, boleśnie przekonało się o tym wielu urzędników.

protest, rolnicy protestują w Warszawie, protest rolników, protest sadowników

Kilogram ziemniaków za 20 groszy. Rolnicy protestują w Warszawie

Na Placu Konstytucji w Warszawie rolnicy demonstrują przeciw niskim cenom skupu produktów rolnych; domagają się, by przetwórnie więcej płaciły za owoce. Protest organizuje Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i...
- Niektórzy myśleli, że mają takie chody i układy, że spokojnie utrzymają się na stanowisku do emerytury, ale nie utrzymali i już nie pracują. Instytucje rolnicze są na usługach rolników, zaczynając od ministra, a kończąc na szeregowych urzędnikach - podkreślił. - Jestem sługą i wszyscy pracownicy ministerstwa oraz podległych mu instytucji są sługami rolników.

Jednocześnie minister przyznał, że liczy na uczciwe podejście ze strony rolników i organizacji, które reprezentują ich interesy. - Trzeba mówić o tym, co jest złe i trudne, ale również chwalić, jeżeli jest ku temu podstawa. Trzeba być fair - apelował.

Jan Krzysztof Ardanowski został powołany na urząd ministra rolnictwa 20 czerwca br. W przeszłości był m.in. wiceprzewodniczącym Krajowej Rady Izb Rolniczych, a w latach 2003-2007 szefował KRIR.

Od 2005 do 2007 roku był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W latach 2008-2010 pełnił funkcję doradcy prezydenta Lecha Kaczyńskiego do spraw wsi i rolnictwa. Od 2011 roku jest posłem Prawa i Sprawiedliwości.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement