Banki mają się dobrze, a wiceminister ma kłopoty

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
08-03-2016,9:50 Aktualizacja: 08-03-2016,10:38
A A A

Minister finansów Paweł Szałamacha zwrócił się do premier Beaty Szydło o odwołanie wiceministra finansów Konrada Raczkowskiego - dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do rządu.

Raczkowski powiedział w czwartek podczas seminarium w SGH, że w 2016 r. upadnie kilka małych banków, ale nie będzie to efekt wprowadzenia podatku bankowego, lecz niewłaściwego zarządzania i nadzoru.

W reakcji na tę wypowiedź Szałamacha oświadczył, że polski sektor bankowy jest stabilny i zwrócił się do Raczkowskiego o wyjaśnienie jego wypowiedzi dotyczącej upadłości banków.

komisja europejska, podatek bankowy, podatek od handlu

Podatek bankowy budzi wątpliwości Brukseli

Komisja Europejska analizuje uchwalony w styczniu w Polsce podatek bankowy pod kątem ewentualnej sprzeczności zapisów ustawy, która go wprowadzała, z unijnymi regułami - poinformowały PAP źródła unijne. Na razie nie ma jednak...

Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) w komentarzu do słów wiceministra zapewnił, że sektor bankowy w Polsce jest stabilny i efektywny. - Świadczą o tym wyniki finansowe banków, rezultaty europejskiego przeglądu jakości aktywów i stress testów oraz oceny agencji ratingowych, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Narodowego Banku Polskiego. W żadnym banku nie ma zarządu komisarycznego KNF. Banki spółdzielcze w obu zrzeszeniach budują systemy ochrony instytucjonalnej - poinformował.

Dodał, że złożona jest sytuacja sektora spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, zarząd komisaryczny działa w 5 SKOK-ach, 40 kas jest objętych postępowaniami naprawczymi.

Dajnowicz podkreślił, że depozyty we wszystkich bankach i SKOK-ach są objęte państwowymi gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG). - Natomiast o jakości polskiego nadzoru finansowego najlepiej świadczą oceny międzynarodowe - zaznaczył rzecznik KNF.

Raczkowski mówił w czwartek: - Kilka banków jest "toksycznych" i one upadną jeszcze w tym roku. To małe banki, od razu uspokajam, i nie będzie to zaburzało polskiego systemu finansowego. Jednak oznacza to, że nadzór nie spełnił swojej roli i mieliśmy wydarzenia, jakie mieliśmy – mówię tu o bankach, które już upadły i wypłatach z BFG.

- Pewne jest, że czeka nas jeszcze upadłość kilku banków. Ta agonia może się przeciągnąć o kilka miesięcy i nastąpić w 2017 r. Ale to nie będzie wynikać z tego, że w tym roku wszedł podatek bankowy, tylko z tego, że te banki były źle zarządzane, a nadzór instytucjonalny działał źle - zaznaczył wiceminister.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement