Copy LinkXFacebookShare

Badanie zbóż. Rolnicy czują się oszukiwani na wynikach

badanie zbóż, jakość zbóż, skup zbóż, zboże
Rolnicy skarżą się na badanie zbóż i innych sprzedawanych przez nich m.in. w skupach produktów rolnych.
Fot. Tytus Żmijewski

Rolnicy od dawna skarżą się na to, w jaki sposób sprawdza się jakość odstawianych przez nich do skupów zbóż i innych produktów z gospodarstw. Czują się oszukiwani. Interwencję w tej sprawie podjął samorząd rolniczy. Badanie zbóż w kontekście problemu z rozbieżnością wyników było też przedmiotem wystąpienia jednej z posłanek.

Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) zwróciła się w lutym br. do ministra rolnictwa o wprowadzenie zmian w urzędowej ocenie jakości ziaren zbóż i roślin zbożowych. Jak przekazała, to konsekwencja licznych wniosków wojewódzkich izb rolniczych. Dotyczą one nieprawidłowości jeśli chodzi o badanie parametrów jakościowych zbóż w skupach.

Badanie zbóż – KRIR domaga się pobierania trzech próbek

„Wnosimy o pobieranie przez kupującego trzech oficjalnych prób w obecności sprzedającego” – wskazała KRIR.

Pierwsza próba powinna według niej podlegać badaniu przez kupującego na dotychczasowych zasadach. Zaś druga zaplombowana próba powinna być przekazywana rolnikowi, co umożliwiłoby odwołanie się od wyniku pierwszej próby w ciągu 30 dni. Przy tym badanie tej próby powinno być wykonane przez Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. I to ta próba miałaby być podstawą do rozliczenia. Natomiast trzecia zaplombowana próba pozostawałaby u kupującego do ewentualnego dochodzenia roszczeń.

Analizy w skupach najczęściej niekorzystne dla rolników

Według samorządu rolniczego, często próby do badania jakości zbóż pobiera się i bada bez obecności dostawcy. Odbywa się to „za zamkniętymi drzwiami”. Zatem rolnik najczęściej nie ma możliwości sprawdzenia naocznie wiarygodności wyników, które otrzymuje. A przecież te wyniki warunkują cenę, jaką farmerzy uzyskuje za swój produkt.

„Rolnicy sygnalizują, że analizy wykonywane przez podmioty skupujące są najczęściej znacząco niekorzystne dla rolnika i powodują obniżanie ceny za daną partię” – czytamy dalej w wystąpieniu izb.

Zaznaczyły one, że wyniki tych badań różnią się znacznie od wyników badania przeprowadzonych przez rolników w niezależnych laboratoriach przed oddaniem do skupu. Tymczasem rolnik nie ma możliwości odwołania się od oceny przeprowadzonej przez kupującego.

Jednocześnie KRIR podkreśliła, że problem dotyczy nie tylko zbóż, ale również buraków cukrowych i innych płodów rolnych. Stwierdziła ponadto, iż „rolnicy czują się oszukiwani przez podmioty skupowe”. Dlatego oczekują od szefa resortu rolnictwa zapewnienia uczciwych warunków sprzedaży produktów rolnych. Najlepiej gdyby się to odbywało poprzez sieć akredytowanych laboratoriów uprawnionych do pobierania prób i badania jakości płodów rolnych w skupach.

Badanie zbóż – powtarzający się problem rozbieżności wyników

Ten temat był też jednym z tych, które podniosła w wystosowanej interpelacji posłanka Agnieszka Maria Kłopotek (PSL). Poinformowała ona w niej, że rolnicy sygnalizują powtarzający się problem rozbieżności wyników jeśli chodzi o badanie jakości zbóż, w zależności od miejsca pobrania próbek. Jak przekazała parlamentarzystka, próbki pobierane u rolnika lub w punkcie skupu spełniają normy jakościowe. Natomiast badania wykonywane w portach lub na dalszych etapach obrotu wykazują niezgodności. W praktyce skutkuje to:

  • wymuszonym obniżeniem ceny skupu;
  • odrzuceniem towaru i koniecznością jego zwrotu do gospodarstwa;
  • przerzucaniem kosztów i ryzyka wyłącznie na rolnika.

„Taka sytuacja osłabia pozycję producentów rolnych oraz podważa zaufanie do systemu kontroli jakości” – oceniła Kłopotek.  

Jak dodała, rolnicy wskazują na potrzebę utworzenia niezależnego, referencyjnego laboratorium. Takiego, które umożliwiałoby obiektywne i jednolite badania próbek oraz rozstrzyganie sporów jakościowych.

Resort rolnictwa: IJHARS sprawdza jakość na wniosek

Do interpelacji wskazującej na problem z badaniem jakości zbóż zdążyło się już odnieść Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Zwróciło uwagę, że uzyskanie urzędowego dokumentu potwierdzającego jakość artykułów rolno-spożywczych możliwe jest już obecnie. Bo zgodnie z przepisami na wniosek zainteresowanych podmiotów Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przeprowadza ocenę jakości handlowej. Polega ona na sprawdzeniu, czy artykuły rolno-spożywcze spełniają wymagania w zakresie jakości handlowej. A także dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zadeklarował producent.

Co więcej, w ramach oceny mogą być przeprowadzone również badania laboratoryjne. Wykonują je akredytowane laboratoria Głównego Inspektoratu JHARS. Zaś po dokonaniu oceny wojewódzki inspektor JHARS wydaje świadectwo jakości handlowej.

Natomiast rękojmię rzetelnego pobrania próbek artykułów rolno-spożywczych (w tym zbóż) dają w ocenie resortu wyłącznie osoby posiadające stosowne uprawnienia rzeczoznawcy. Zatem chodzi o osoby, które zdały egzamin i uzyskały wpis do rejestru prowadzonego przez JHARS.

Badanie zbóż – kwestionowanie parametrów sporem cywilnoprawnym

Ponadto według ministerstwo badania laboratoryjne na potrzeby urzędowych kontroli żywności – w zakresie jakości handlowej – mogą być wykonywane wyłącznie w laboratoriach Głównego Inspektoratu JHARS. A co w przypadku badań komercyjnych, gdy np. badanie zbóż jest wykonywane na zlecenie rolników? Tutaj resort zaleca, by korzystać z usług laboratoriów posiadających odpowiedni zakres akredytacji.

„Kwestionowanie parametrów jakościowych, które zostały określone w laboratoriach należących do podmiotów skupowych, można zakwalifikować jako spór cywilnoprawny pomiędzy stronami umowy handlowej” – czytamy w piśmie MRiRW.

Jednocześnie urzędnicy przypomnieli w nim o przepisach wprowadzonych na rzecz zapewnienia rolnikom większego bezpieczeństwa w handlu. Chodzi o obowiązek zawarcia pisemnej umowy pomiędzy producentem produktów rolnych a pierwszym nabywcą. Te przepisy w założeniu ułatwiają możliwość egzekwowania swoich praw w momencie sporu z odbiorcą. Zaś pisemna umowa ma spełniać rolę dowodu i zabezpieczać interesy stron. Przy tym umowy te strony mogą swobodnie negocjować, a przepisy wskazują tylko obowiązkowe ich elementy. Natomiast nie zakazują stronom zawarcia również innych zapisów.

Problemy przekładają się na finanse gospodarstw

Podsumowując, badanie jakości zbóż i innych płodów rolnych wciąż budzi zastrzeżenia rolników. Świadczą o tym m.in. powyższe wystąpienia. Nic w tym dziwnego, bo wyniki badań decydują o zapłacie. Tym samym przekładają się na zasobność portfela rolnika. Jednak resort rolnictwa nie planuje najwyraźniej poważnych zmian w tym zakresie.

Przeczytaj również: Jakość zbóż kluczowa dla eksportu. Wymagania rosną.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!