Copy LinkXFacebookShare

Auto wpadło na ciągnik. Policja wlepiła mandat traktorzyście

Świadkom wydawało, że winnym kolizji, w której samochód wbił się w tył ciągnika rolniczego był kierowca pierwszego z pojazdów. Stróże prawa uznali jednak inaczej.


Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr 432 pomiędzy Osieczną i Wojnowicami (pow. leszczyński, woj. wielkopolskie). Peugeot najechał na tył traktora, w wyniku czego maszyna wpadła do rowu, a auto także częściowo wypadło z jezdni.

Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. W tej sytuacji policjantom pozostało rozstrzygnięcie kwestii sprawstwa kolizji. Zwrócili najwyraźniej uwagę, że oświetlenie ciągnika zakrywała folia zaczepionej z tyłu instalacji metalowej, a to mogło mieć szczególne znaczenie, bo do "starcia" doszło wczesnym rankiem, gdy nie było jeszcze całkiem jasno.

– Przeprowadzone na miejscu czynności wykazały, że kierujący autem 61-latek z Leszna mógł nie zauważyć traktora, ponieważ tylne światła w pojeździe były przysłonięte. Za spowodowanie kolizji ukarano zatem kierowcę ciągnika, 32-letniego mieszkańca gminy Osieczna, który musi zapłacić 1200 złotych mandatu – przekazała regionalnemu portalowi Elka.pl Daria Żmuda, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące