Auto wpadło na ciągnik. Policja wlepiła mandat traktorzyście
kolizja_kmp_leszno
Traktorzystę uznano za winnego spowodowania kolizji pomiędzy Osieczną i Wojnowicami. Foto_KMP Leszno
Świadkom wydawało, że winnym kolizji, w której samochód wbił się w tył ciągnika rolniczego był kierowca pierwszego z pojazdów. Stróże prawa uznali jednak inaczej.
Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr 432 pomiędzy Osieczną i Wojnowicami (pow. leszczyński, woj. wielkopolskie). Peugeot najechał na tył traktora, w wyniku czego maszyna wpadła do rowu, a auto także częściowo wypadło z jezdni.
Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. W tej sytuacji policjantom pozostało rozstrzygnięcie kwestii sprawstwa kolizji. Zwrócili najwyraźniej uwagę, że oświetlenie ciągnika zakrywała folia zaczepionej z tyłu instalacji metalowej, a to mogło mieć szczególne znaczenie, bo do "starcia" doszło wczesnym rankiem, gdy nie było jeszcze całkiem jasno.
– Przeprowadzone na miejscu czynności wykazały, że kierujący autem 61-latek z Leszna mógł nie zauważyć traktora, ponieważ tylne światła w pojeździe były przysłonięte. Za spowodowanie kolizji ukarano zatem kierowcę ciągnika, 32-letniego mieszkańca gminy Osieczna, który musi zapłacić 1200 złotych mandatu – przekazała regionalnemu portalowi Elka.pl Daria Żmuda, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
