Ardanowski zwraca uwagę na problem uregulowania rynku rolnego
zywnosc_magazyn_min_aktywow_84b0c8bd
Największym kierunkiem zbytu dla krajowych produktów rolno-spożywczych pozostaje UE. Foto_Krzysztof Zacharuk
Trzeba dążyć do tego, by udział rolników w tym, co klient płaci za żywność przy kasie był większy – stwierdził w środę szef prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich Jan Krzysztof Ardanowski.
Były minister rolnictwa zwrócił uwagę w Politycznym Graffiti w Polsat News na problem uregulowania rynku rolnego. Jego zdaniem należy doprowadzić do tego, "by rolnicy trochę lepiej zarabiali z produkcji". Zaznaczył, że trzeba dążyć do tego, żeby udział rolników w tym, "co klient płaci przy kasie na końcu łańcucha od producenta surowca przez pośredników niepotrzebnych całkowicie, był większy".
Według Ardanowskiego ze względu na rozdrobnienie gospodarstw w Polsce pośrednicy mają się często lepiej niż rolnicy. "Przetwórstwo, handel i dystrybucja – wszyscy muszą się posunąć i temu rolnikowi troszeczkę miejsca zrobić" – wyjaśnił Ardanowski.
Jak podkreślił były minister rolnictwa, należy uzależnić pomoc publiczną dla przedsiębiorców od ich kooperacji z rolnikami. Dodał, że drugą kwestią jest aktywna działalność holdingu spożywczego, który kilka miesięcy temu powołał rząd.
Polska Grupa Spożywcza rozpoczęła działalność w kwietniu br. To największa państwowa spółka zajmująca się produkcją, przechowywaniem i sprzedażą żywności. Celem jej utworzenia jest budowanie silnego podmiotu spożywczego.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
