Ardanowski: trzeba walczyć o zwiększenie wydatków na rolnictwo
ardanowski_protest.jpg_036d2ea6
Minister Ardanowski nie ma dobrego zdania o organizatorach protestów AGROunii. Foto_PAP/Tytus Żmijewski
– Postulat Koalicji Europejskiej ujednolicenia unijnych dopłat dla rolników traktuję jako ewentualne wsparcie naszych negocjacji – podkreślił Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.
Szef resortu był pytany w radiowej Jedynce o postulat Koalicji Europejskiej dotyczący ujednolicenia unijnych dopłat dla rolników. – Mówimy jasno: 280 euro do hektara dla polskich rolników, czyli tyle, co mają niemieccy i francuscy farmerzy – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL podczas prezentacji deklaracji programowej koalicji.
– Traktuję to jako ewentualne wsparcie naszych negocjacji – skomentował Ardanowski. Jak zaznaczył, negocjacje idą dobrze, a do Warszawy dość często przyjeżdża Phil Hogan, unijny komisarz ds. rolnictwa, który kilkakrotnie w cztery oczy spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim.
Jego zdaniem PO i PSL miały okazję wywalczyć wyższe opłaty w 2013 roku przy dużo większym budżecie rolnym. – Zgodzili się wtedy na niższe dopłaty, dyskryminujące – zaznaczył. W ocenie ministra to hasło – to wyłącznie chęć pokazania "halo, tu jesteśmy".
Ardanowski zwrócił też uwagę, że zaproponowano dużo mniejszy budżet rolny. – Najpierw trzeba walczyć o zwiększenie wydatków na rolnictwo, a dopiero potem zastanawiać się, czy pierwszy, czy drugi filar – podkreślił.
Szef resortu rolnictwa dodał, że wiele krajów unijnych podziela zdanie Polski, że z małym budżetem rolnych nie da się zrealizować oczekiwań stawianych wsi i rolnictwu przez społeczeństwo.
Według stanowiska polskiego rządu w przypadku gdy w budżecie nie będzie wystarczających pieniędzy, kraje członkowskie powinny zwiększyć nieco składkę członkowską. Zapewnił przy tym, że Polska jest na to gotowa.
– Wtedy na duży budżet rolny – ten bardzo potrzebny rolnictwu europejskiemu, nie tylko polskiemu – starczy – powiedział Ardanowski.
Dodał jednak, że główni płatnicy, tacy jak Francja czy Niemcy, nie są zainteresowani zwiększaniem składek i dopłacaniem do rolnictwa w naszej części Europy.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
