Ardanowski odpowiedział profesorowi: wara od polskiej wsi
ardanowski_facebook
Poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski wyraził wątpliwość, czy warto pracować nad ustawą. Fot. Krzysztof Zacharuk
Lud odzyskuje swoją godność, a ciemnota oświecona ujawnia się u "elit" takich, jak Elżanowski – tak Jan Krzysztof Ardanowski, były już minister rolnictwa skomentował słowa profesora.
Wypowiedzi Andrzeja Elżanowskiego, przewodniczącego Zarządu Polskiego Towarzystwa Etycznego w radiu TOK FM odbiły się szerokim echem. Podkreślając poparcie dla nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt mówił o manifestacjach rolników, że "nastąpiło zjednoczenie sił ciemnoty, chciwości i prostactwa".
Później, komentując procedowanie nowych przepisów w parlamencie, wskazywał na "czynnik histerii, którą dosyć skutecznie były już na szczęście minister Ardanowski napędził na polskiej wsi".
– Wobec tego ataku, który przypuściły siły prostactwa i ciemnoty pod wodzą byłego ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego, poniekąd rozumiem PiS, że stara się jakieś ustępstwa zrobić – dodawał prof. Elżanowski.
Na te słowa eksminister zdecydował się odpowiedzieć w mediach społecznościowych. "Drodzy rolnicy, nie warto reagować na prowokacje 'pieszczocha komuny', który, strojąc się w piórka wielkiego etyka, pokazuje swój prymitywny, chamski stosunek do ludzi. No, ale on przecież kocha zwierzęta" – skomentował Ardanowski.
I podkreślił: "Mnie można obrażać, ale wara od polskiej wsi, towarzyszu Łysenko. Kochani, lud odzyskuje swoją godność, a ciemnota oświecona ujawnia się u ‘elit’ takich, jak Elżanowski. Zwierzęta są czasem mądrzejsze od ludzi (niektórych)".
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
