Ardanowski o "piątce dla zwierząt": doprowadzi do znacznych strat

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Krzysztof Zacharuk | zacharuk@apra.pl
10-11-2020,18:30 Aktualizacja: 12-11-2020,7:58
A A A

Bratobójcza walka, która nie przyniesie nic dobrego - tak o przepychankach wokół nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt mówią parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości.

Z coraz większym zaniepokojeniem obserwują konflikt na linii Jan Krzysztof Ardanowski - Jarosław Kaczyński. Ten ostatni postawił sobie za punkt honoru, aby "piątkę dla zwierząt" wprowadzić w życie.

Z kolei były minister rolnictwa chce za wszelką cenę zastopować prace nad nową wersją ustawy, która jest aktualnie przygotowywana. Z naszych informacji wynika, że ma być to projekt poselski, a więc praktycznie bez żadnych konsultacji społecznych.

ustawa o ochronie zwierząt, piątka dla zwierząt, sejmowa komisja rolnictwa, sejm, anna czerwińska

Sejm ponownie nie zajmie się nową "piątką dla zwierząt"

Nowy projekt tzw. piątki dla zwierząt nie trafi na najbliższe posiedzenie Sejmu - powiedziała we wtorek Anna Czerwińska, rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. Wyraziła też nadzieję, że Jan Krzysztof Ardanowski nie ma zamiaru opuszczać klubu PiS. W...

- Uważam, że "piątka" to szaleństwo, ale z prezesem w tej sprawie nie ma dyskusji. On nie chce słuchać żadnych argumentów - zdradza nam jeden z posłów PiS. - Jak tak dalej pójdzie, to wieś się od nas całkowicie odwróci i wtedy o wygranej w kolejnych wyborach możemy zapomnieć - żali się parlamentarzysta.

O ile Ardanowski osobiście krytykuje szykowane przepisy, to Jarosław Kaczyński wyręcza się innymi osobami z bliskiego otoczenia. - Prezes uważa, że z Ardanowskim nie ma już o czym rozmawiać. Ma o nim jak najgorsze zdanie i twierdzi, że ludzie popierający zabijanie zwierząt na futra nie mają moralnych kwalifikacji do sprawowania funkcji publicznych. Najchętniej wyrzuciłby Ardanowskiego z PiS od razu, ale wtedy straci część szabel w Sejmie, których potrzebuje - mówi poseł Zjednoczonej Prawicy.

Nie jest tajemnicą, że były minister rolnictwa prowadzi walkę podjazdową i straszy powołaniem własnego koła poselskiego (potrzeba co najmniej 3 posłów), a w perspektywie być może nawet klubu parlamentarnego (niezbędnych jest 15 posłów).

Jan Krzysztof Ardanowski, piątka dla zwerząt, ustawa o ochronie zwierząt, jacek sasin

Sasin: inicjatywa Ardanowskiego jest szkodliwa dla PiS i Polski

Inicjatywa posła Jana Krzysztofa Ardanowskiego, zakładająca możliwość stworzenia nowego koła w Sejmie, jest niezwykle szkodliwą dla PiS i Zjednoczonej Prawicy - przekonuje Jacek Sasin, wicepremier, minister aktywów państwowych. Ardanowski,...

Nieoficjalnie mówi się, że nowa frakcja w Sejmie może być przyczółkiem dla prezydenta Andrzeja Dudy, który w razie rozpadu Zjednoczonej Prawicy mógłby wesprzeć budowanie nowej, silnej partii politycznej. - O tzw. frakcji prezydenckiej słychać co jakiś czas, ale tym razem staje się to pomysł realny - tłumaczy osoba z bliskiego otoczenia głowy państwa.

- Kaczyński wie, że pęknięcie w partii zapoczątkuje rozłam, z którym teraz może sobie nie poradzić, więc woli nadal targować się z byłym ministrem rolnictwa, aby zyskać czas - wyjaśnia nam polityk PiS.

Tymczasem oliwy do ognia dolewają bliscy ludzie prezesa, którzy chcą się mu przypodobać. Wicepremier Jacek Sasin w poniedziałek w Radiu Maryja powiedział, że inicjatywa posła Ardanowskiego, zakładająca możliwość stworzenia nowego koła w Sejmie, jest niezwykle "szkodliwą dla PiS i Zjednoczonej Prawicy". - Być może inicjatywa wynika z osobistych pobudek, może zawiedzionych ambicji - dywagował Sasin.

We wtorek rano Ardanowski w nieco zawoalowany sposób, ale odpowiedział na jego słowa. Za pośrednictwem Twittera oświadczył, że nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt "doprowadzi do znacznych strat polskiego rolnictwa" i że "jest inicjatywą niezwykle szkodliwą dla polskiego rolnictwa, polskiej wsi, Polski!".

Wcześniej napisał z kolei tak: "Ideologiczna 5 dla zwierząt szkodzi nie tylko rolnikom. Stracą szansę posłowie ciężko pracujący dla PiS w środowiskach wiejskich, powiatach i gminach, którzy nie otrzymają czołowych miejsc na listach wyborczych. Szkoda Zjednoczonej Prawicy, szkoda Polski".

Co z nowym projektem tzw. piątki dla zwierząt? Wiadomo tylko tyle, że nie trafi na najbliższe posiedzenie Sejmu, które zaplanowano na 18 i 19 listopada. W niedzielę, 8 listopada nowy minister rolnictwa Grzegorz Puda powiedział że w ustawie planowane jest powołana Inspekcji Ochrony Zwierząt, która będzie zajmowała się dobrostanem zwierząt, a która ma podlegać MSWiA.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj