Copy LinkXFacebookShare

Alfa wpadła na rolniczy zestaw. Tylna oś przyczepy została daleko z tyłu

Na drodze wojewódzkiej 188 pomiędzy Zakrzewem a Lipką (pow. złotowski, woj. wielkopolskie) doszło do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem alfy romeo i ciągnika z przyczepą. Na szczęście skończyło się na uszkodzonych pojazdach.

Skierowana na miejsce "drogówka" ustaliła, że 40-letni mieszkaniec powiatu złotowskiego kierujący "osobówką" nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze i nie zachował bezpiecznej odległości od jadącego przed nim traktora.

– Doprowadził do zderzenia tylnego z przyczepą ciągniętą przez ciągnik marki Ursus. Siła uderzania auta w przyczepę była tak duża, że z rolniczego sprzętu urwana została tylna oś wraz z kołami, co uniemożliwiło rolnikowi zjechanie z jezdni. Ruch przez ponad godzinę odbywał się wahadłowo, do czasu odholowania uszkodzonych pojazdów – relacjonuje mł. asp. Damian Pachuc z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie.

38-letni traktorzysta oraz kierowca samochodu osobowego byli trzeźwi. Po sprawdzeniu ich dokumentów okazało się jednak, że pierwszy z nich nie posiadał uprawnień do kierowania zestawem z przyczepą, a ciągnik i przyczepa nie posiadają aktualnych badań technicznych.

Po zakończeniu wszystkich czynności wyjaśniających funkcjonariusze zdecydują o wysokości grzywny dla sprawcy kolizji oraz kierowcy bez uprawnień.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?