AGROunia: w poniedziałek rozpocznie się "powstanie chłopskie"

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (zl) | redakcja@agropolska.pl
27-01-2019,14:30 Aktualizacja: 27-01-2019,14:34
A A A

Lider i założyciel AGROunii Michał Kołodziejczak zapowiedział, że w poniedziałek rozpocznie się "powstanie chłopskie w Polsce". - My mówimy agropowstanie - dodał. Działania mają objąć kilkadziesiąt miejsc w kraju, nie wykluczone są blokady dróg. 6 lutego odbędzie się "mocne oblężenie Warszawy" - mówił.

- W poniedziałek ruszymy w kilkudziesięciu miejscach w kraju z pokazaniem naszej siły. To jest tylko rozgrzewka, ale prawdziwą bombę (...) szykujemy na środę za 10 dni, jeżeli wywołany przez nas pan prezydent nie stanie wspólnie z nami do walki o polskie rolnictwo - powiedział w sobotę na antenie radia Zet Kołodziejczak.

Michał Kołodziejczak, protest, rolnicy, ministerstwo rolnictwa, Michał Kołodziejczak wiceministrem

Michał Kołodziejczak nie będzie wiceministrem rolnictwa

Mijający rok w rolnictwie upłynął nie tylko pod znakiem suszy, niskich cen skupu owoców czy żywca wieprzowego, ale również zorganizowanych protestów, które zmusiły rząd do rozmów i ustępstw. Bez wątpienia do...

AGROunia skupia rolników a także przedsiębiorców. Według Kołodziejczaka celem ugrupowania jest produkcja i dystrybucja w Polsce dobrej i zdrowej żywności, szczególnie produkcji krajowej.

- Bo tylko to zapewni nam bezpieczeństwo żywnościowe w kraju - podkreślił. Na uwagę, że jest nazywany nowym Lepperem odparł: "Ja wolę Michał Kołodziejczak, rolnik".

Kołodziejczak, który w sobotę był gościem radia Zet zaznaczył, że każdy z kilkudziesięciu koordynatorów jego organizacji w całym kraju "ma pełną dowolność, co do działania lokalnego, na swoim podwórku, w swoim powiecie". - Jak zatrzyma pociąg, trzymam kciuki za to też - mówił.

Podkreślił, że celem ugrupowania jest "obrona polskiego rolnictwa, obrona polskiej produkcji".

jan krzysztof ardanowski, ministerstwo rolnictwa, pomoc suszowa, wsparcie dla rolnictwa, spóldzielnie rolników

Minister nie boi się protestów. Ale tak nie rozwiązuje się problemów

Rolnicy na podstawie przewidywalnych mechanizmów rynkowych powinni planować produkcję. Potrzebna jest do tego wiedza i ścisła współpraca między administracją a rolnikami - uważa Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa. Polityk -...

Dodał, że jego organizacja działa w całej Polsce. Zatem w każdym województwie "może coś się wydarzyć" - podkreślił.

- Dzisiaj wiemy, że są województwa, w których wydarzy się więcej. Mamy też świadomość, że są województwa, w których wydarzy się mniej - mówił Kołodziejczak. Dodał, że wynika to z mocno zróżnicowanej sytuacji rolnictwa w różnych częściach kraju.

Na środę, 6 lutego, Kołodziejczak zapowiedział "bardzo mocne oblężenie Warszawy".

- My dzisiaj mówimy bardzo prosto: od poniedziałku zaczyna się w Polsce powstanie chłopskie. W sposób szeroko pojęty, w sposób partyzancki, w ten sposób jest dzisiaj nasza siła budowana. To też pokazuje jak bardzo nasze środowisko zostało do tej pory porozbijane. Tak musimy działać - podkreślił. Dodał, że dzięki takim działaniom na pewno odniosą sukces. - Namawiam do tego, żeby upomnieć się o swoje, w żaden sposób nie namawiam do łamania prawa - zaznaczył.

[WIDEO] Michał Kołodziejczak: AGROunia nigdy nie stanie się partią polityczną

trzoda chlewna, świnie, ASF, łódzkie, produkcja trzody chlewnej

Minister w zagłębiu trzodowym mówił o odstrzale dzików i ASF

O problemach hodowców trzody chlewnej, sytuacji polskiego rolnictwa i jego przyszłości rozmawiał w czwartek w Grabicy (woj. łódzkie) z producentami żywności minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Czwartkowe spotkanie w Grabicy w...

Jak podkreślił jest to forma strajku, która będzie powodowała napięcia społeczne.

- Protestujemy, bo handel w Polsce jest bardzo źle zorganizowany i na tym tracą rodzinne gospodarstwa, na których opiera się produkcja żywności w naszym kraju - powiedział Kołodziejczak. Poinformował, że jego głównym postulatem jest "obrona rynku i produkcji krajowej, jeżeli chodzi o produkcję żywności" przed oligopolami, które "przejęły cały handel w Polsce".

Według niego minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski nie chce podejmować "odważnych, potrzebnych decyzji", dlatego jego organizacja chce teraz rozmawiać z prezydentem Andrzejem Dudą.

- To jest mąż stanu, człowiek na którym dzisiaj skupia się odpowiedzialność za stan państwa - mówił Kołodziejczak. Dodał, że ma dla prezydenta koszulkę z napisem "obrońca polskiej wsi". Wyraził nadzieję, że Andrzej Duda ją założy i podejmie to wyzwanie. Natomiast ministrowi rolnictwa chce przekazać koszulkę duńską, dlatego że "zachowuje się, jakby bardziej bronił produkcji duńskiej" niż polskiej.

- Zaczynamy w poniedziałek powstanie chłopskie w Polsce, my mówimy agropowstanie - oświadczył Kołodziejczak. Jak dodał, jeśli działania podejmowane przez jego organizację nie przyniosą skutku, "to wyczyścimy polską scenę polityczną bardzo mocno". - Będziemy wywierać na polską politykę bardzo duży wpływ - zapowiedział.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj