AGROunia grozi uciążliwymi protestami. Żarty się skończyły
protest_agrounia_05_45d7b829
Demonstracja w Warszawie – zdaniem liderów AGROunii – nie przyniosła spodziewanych efektów. Foto_Krzysztof Zacharuk
Rolnicy z AGROunii kończą z pokojowymi manifestacjami. Grożą przeprowadzeniem w najbliższym czasie uciążliwych i nieprzewidywalnych protestów – na wzór francuski.
"Nie ma innej opcji niż pokaz siły ze strony rolników! Pokojowe demonstracje są obiektem kpiny ze strony polityków i urzędników. Szykujemy się do strajku w stylu francuskim" – czytamy na profilu facebookowym organizacji.
Gospodarze zrzeszeni w AGROunii apelują o wsparcie funduszu strajkowego. "Jesteś z nami? Kibicujesz nam? Wesprzyj nasz fundusz strajkowy" – czytamy na portalu społecznościowym.
Przy okazji informują, że uzbierali już "całkiem dużą sumę", ale potrzebują jeszcze środków "by wszyscy, którzy chcą walczyć o zmiany czuli się bezpiecznie".
"Razem wprowadzimy porządek" – zapewniają.
Jak informuje portal sieradz.naszemiasto.pl zdaniem liderów organizacji przeprowadzona 6 lutego akcja, nazywana "Oblężeniem Warszawy", nie przyniosła spodziewanych efektów.
Michał Kołodziejczak, założyciel AGROunii ruszył zatem w Polskę i spotyka się z rolnikami, by rozbudować struktury organizacji.
"Jak strajkować to z fantazją! Zgłaszane manifestacje rolnicze, grzeczne przejścia ulicami Warszawy, pikietowanie pod sejmem jest jedynie powodem kpiny ze strony polityków, którzy mają nas za gorszą część społeczeństwa" – napisał niedawno.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl


