Copy LinkXFacebookShare

700 martwych kur w lasach. Sprawę bada policja

Policjanci szukają sprawców podrzucenia do lasów w woj. warmińsko-mazurskim prawie 700 martwych kur. Koszty utylizacji tego drobiu ponieśli póki co leśnicy. Na wyjaśnienie sprawy liczą zapewne także rolnicy.

Wieść o martwym drobiu podrzuconym do lasu – na ogólnodostępny teren – w kontekście rozprzestrzeniającego się i zagrażającego gospodarstwom wirusa grypy ptaków, musi być dla hodowców alarmująca. Takie składowiska odkryto na obszarze Nadleśnictwa Nidzica (Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie).

31 marca miejscowi leśnicy znaleźli na zarządzanym przez siebie terenie 230 martwych kur. Dzień później w innym miejscu odkryli, że ktoś wyrzucił do lasu prawie 500 martwych ptaków.

„Poinformowaliśmy o tym wszystkie służby, które mają w kompetencjach reagowanie na tego typu przypadki” – przekazuje, cytowany w komunikacie olsztyńskiej RDLP, Marcin Zega, nadleśniczy Nadleśnictwa Nidzica.

To właśnie nadleśnictwo poniosło koszty utylizacji martwych ptaków, sięgające kilku tysięcy złotych.

Leśnicy z Nidzicy wierzą jednak, że policja ustali sprawcę lub sprawców” – czytamy w komunikacie.

Jak w nim dodano, to nie pierwszy tak bulwersujący przykład nielegalnego porzucania odpadów na terenie RDLP w Olsztynie. Na przykład kilka lat temu w podolsztyńskim Nadleśnictwie Kudypy leśnicy znaleźli 15 tysięcy zgniłych, kurzych jaj. Organom ścigania nie udało się wtedy znaleźć winnych.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu