49-latek zsunął się ze skarpy i utonął w wiejskim stawie
staw_policja
Trwają policyjne czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn śmierci 68-letniej kobiety. Foto_policja ilustracyjne
W przerwach między pracami rolniczymi 49-latek relaksował się nad stawem. Niestety, wpadł do wody i stracił w niej życie. Policjanci wyjaśniają okoliczności utonięcia mężczyzny.
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Poddębicach (woj. łódzkie) otrzymał informację o prawdopodobnym utonięciu w stawie we wsi Plewnik. Jak wynikało ze zgłoszenia, mężczyzna zniknął pod taflą wody.
– Na miejscu funkcjonariusze zastali już strażaków, którzy podejmowali czynności ratunkowe. Wyłowili 49-latka i prowadzili reanimację. W tym czasie dojechało także pogotowie. Niestety, nie udało się uratować jego życia – relacjonuje mł. insp. Joanna Kącka, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Mundurowi w rozmowie z będącymi na miejscu osobami ustalili, że mężczyzna spożywał wcześniej alkohol. – W przerwie pomiędzy pracami rolnymi łowił ryby. W tym czasie zsunął się ze skarpy i wpadł do stawu. Znajdując się w wodzie, postanowił popływać. W pewnym momencie zniknął pod jej taflą. Mimo poszukiwań przez kolegę, nie został odnaleziony. Wówczas wezwano służby – informuje policjantka.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl


