Copy LinkXFacebookShare

35-letni druh z OSP zginął pod remizą

Kierujący quadem stracił panowanie nad tym pojazdem, w wyniku czego przewrócił się on na prawy bok, a następnie uderzył w przydrożne drzewo. Niestety, w wyniku zdarzenia 35-latek, który był strażakiem-ochotnikiem, zginął na miejsce.

Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Śremie (woj. wielkopolskie) otrzymał w miniony poniedziałek (7 października) zgłoszenie o wypadku drogowym przy remizie w Grzybnie.

– Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, którzy pracowali na miejscu, wynika, że kierujący quadem 35-letni mieszkaniec gminy Brodnica, na prostym odcinku drogi, nie dostosował prędkości do warunków ruchu, stracił panowanie nad pojazdem, przewrócił się na prawy bok, a następnie uderzył w przydrożne drzewo – przekazała podinsp. Ewa Kasińska, oficer prasowy śremskiej KPP.

Niestety, w wyniku zdarzenia kierujący czterokołowcem poniósł śmierć na miejscu. Na polecenie prokuratora zwłoki przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu.

– Obecnie wszelkie okoliczności i przyczyny tego wypadku badają policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Śremie. Quad był niezarejestrowany i nieubezpieczony, został zabezpieczony do dalszych oględzin przez pomoc drogową – wskazała podinsp. Ewa Kasińska.

Jak podały lokalne portale informacyjne, 35-latek był strażakiem-ochotnikiem z miejscowej jednostki OSP.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!