300 bel słomy poszło z dymem. Trudna akcja strażaków
ruchna_osp_1_2f2f4862
Paliło się ponad 300 bel słomy, w które uderzył piorun. Foto_OSP KSRG Ruchna
Burze, które przetoczyły się nad wschodnią Polską w piątkowe popołudnie oraz w nocy z piątku na sobotę (z 10 na 11 sierpnia) wyrządziły poważne szkody. Porywisty wiatr łamał drzewa i zrywał dachy, a deszcz zalewał ulice i prywatne posesje.
Doszło także do kilkunastu pożarów spowodowanych uderzeniami piorunów. Najgorzej pod tym względem było we wschodniej części Mazowsza, tj. w powiecie siedleckim i węgrowskim.
OSP KSRG Ruchna na swoim facebookowym profilu relacjonuje, że w piątek (10 sierpnia) została zadysponowana do dużego pożaru w miejscowości Skupie (gmina Mokobody).
Paliło się ponad 300 bel słomy, w które uderzył piorun. "Naszym zadaniem w początkowej fazie było dowożenie wody, a później oświetlenie miejsca pożaru i zrobienie głównej linii gaśniczej" – informuje OSP KSRG Ruchna.
W działaniach, które trwały do późnych godzin nocnych uczestniczyło kilkanaście jednostek. Z powiatu węgrowskiego: OSP KSRG Ruchna oraz OSP KSRG Wyszków. Z powiatu siedleckiego: JRG Siedlce x3, OSP Mokobody x2, OSP Niwiski, OSP Kisielany Żmichy oraz OSP Podnieśno x2.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
