Copy LinkXFacebookShare

2 tony szczątków zwierzęcych. Śledczy nie znaleźli winnego

Śledczym nie udało się trafić na trop sprawców porzucenia niemal 2 ton szczątków zwierzęcych na jednej z polnych dróg w Barcicach (pow. nowosądecki, woj. małopolskie). Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie.

Znaczną ilość zwierzęcych odpadów, które pochodziły z nieprofesjonalnego uboju, znaleziono 7 maja. Wówczas oceniono, że to blisko 2 tony wnętrzności i szczątków, a także niemal całych zwierząt: koni, owiec, kóz i krów.


Wszczęto wtedy postępowanie z artykułu 165 par. 1 Kodeksu karnego („kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat”).

Ostatecznie jednak – jak poinformowało Polskie Radio Kraków – Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu umorzyła śledztwo.

Nie przyniosły oczekiwanego rezultatu przesłuchania kilkunastu osób, sprawdzenie monitoringu z dróg w okolicy zdarzenia oraz ubojni z terenu Sądecczyzny.

"Wiadomo, że owce, kozy, krowy i konie pochodziły z nielegalnego uboju, bo nie były ani zakolczykowane, ani zaczipowane. Biegły lekarz weterynarii stwierdził też, że zwierzęta zostały zabite w sposób niehumanitarny i najprawdopodobniej doszło do tego poza powiatem nowosądeckim" – podaje rozgłośnia.
 

źródło: Polskie Radio Kraków

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!