2,7 t z hektara łąki – takie są wyniki zbiorów siana. Ile żądają sprzedający?
sianpoko_fot._dk
Plony pierwszego pokosu traw łąkowych w przeliczeniu na siano oceniono na ok. 27,3 dt/ha (2,7 t/ha). Fot. DK
Na ponad 6 milionów ton szacuje tegoroczne zbiory siana z pierwszego pokosu łąk trwałych Główny Urząd Statystyczny (GUS). Jakie są obecnie ceny tego ważnego dla gospodarstw produktu?
W opublikowanym 31 lipca dokumencie pn. „Wstępny szacunek głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych w 2025 r.” GUS podkreślił, że stan trwałych użytków zielonych (TUZ) po zimie był dobry. A wiosenna wegetacja roślin rozpoczęła się na TUZ w pierwszej dekadzie marca i – warunkowana czynnikami meteorologicznymi – przebiegała na ogół bez zakłóceń, lecz nie dynamicznie.
Ponad 6 milionów ton siana
„Kwietniowe i majowe chłody z przymrozkami i pogłębiającym się niedoborem opadów deszczu spowalniały wzrost runi łąkowej, opóźniając termin zbioru pierwszego pokosu siana łąkowego. Dopiero opady deszczu notowane w drugiej połowie maja poprawiły stan uwilgotnienia gleby, a dynamika wzrostu roślinności łąkowej nabrała tempa. Opóźnione zbiory pierwszego pokosu siana łąkowego prowadzono pod koniec maja. Występujące w tamtym czasie opady deszczu spowodowały, że sprzęt pierwszego pokosu siana przeciągnął się aż do końca czerwca, a lokalnie nawet dłużej. Deszczowa pogoda utrudniała dosuszanie siana, a zbierane siano było gorszej jakości. Dobre były natomiast warunki odrostu roślinności na trwałych użytkach zielonych” – opisał sytuację GUS.
Jak podał, plony pierwszego pokosu traw łąkowych w przeliczeniu na siano oceniono na ok. 27,3 dt/ha (2,7 t/ha), natomiast zbiory z łąk trwałych (w przeliczeniu na siano) wyniosły ok. 6,3 mln t.
Ceny siana zależne od jakości
Siano w gospodarstwach utrzymujących zwierzęta jest jednym z produktów pierwszej potrzeby. Dlatego jego zbiory maja takie znaczenie. W przypadku niedoborów (np. ze względu na suszę) nierzadko gospodarze muszą dokupować ten surowiec, płacąc ceny rynkowe. A jakie one są obecnie?
Biorąc pod uwagę ogłoszenia o sprzedaży siana ze zbiorów zamieszczone na najpopularniejszych portalach, za balot trzeba zapłacić mniej więcej od 50 do 150 zł. Znaczenie mają tutaj m.in. takie warunki, jak:
– świeżość i suchość siana (rok i termin pokosu, sposób przechowywania);
– źródło pokosu (np. trawy ekologiczne, trawy ze specjalnym przeznaczeniem, w tym wysokobiałkowe);
– wielkość zamówienia.
Część ogłoszeń ma zawartą informację o indywidualnie wycenianych zamówieniach. A w niektórych autorzy deklarują potwierdzanie jakości siana regularnymi badaniami z ich wynikami do wglądu dla kupującego.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
