Copy LinkXFacebookShare

180-kilogramowy jeleń wbiegł na jezdnię wprost przed auto

Jesienno-zimowa aura sprzyja zdarzeniom drogowym z udziałem dzikich zwierząt. Jeden z ostatnio odnotowanych przez policję takich wypadków zakończył się tragicznie.

Drogą wojewódzką nr 716 od Moszczenicy w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego (woj. łódzkie) 13 listopada jechały trzy samochody osobowe: opel corsa, seat cordoba oraz nissan qashqai. Na jezdni niespodziewanie pojawił się jeleń.

"Kierujący dwóch pierwszych pojazdów w zderzeniu z dzikim zwierzęciem nie odnieśli obrażeń. Niestety, kobieta kierująca nissanem straciła panowanie nad pojazdem, zjechała z drogi i uderzyła w przydrożne drzewo. W wyniku poniesionych obrażeń 46-latka poniosła śmierć na miejscu" – podaje Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Dzień wcześniej na drodze wojewódzkiej w Łękawce (pow. tarnowski, woj. małopolskie) tuż przed nadjeżdżającą mazdę wbiegł 180-kilogramowy jeleń, powodując poważne uszkodzenia pojazdu. 30-letnią, ciężarną kierującą przewieziono do tarnowskiego szpitala na obserwację, 31-letni pasażer auta wyszedł z tej kolizji bez szwanku.

"Na miejsce został wezwany łowczy, który ulżył w cierpieniu mocno poranionemu zwierzęciu" – relacjonują funkcjonariusze z Tarnowa.

Natomiast 16 listopada na drodze krajowej nr 57 w okolicy wsi Rembielin (pow. przasnyski, woj. mazowieckie) samochód, w którym jechały 4 osoby, uderzył w sporych rozmiarów klępę.

"Po dotarciu na miejsce auto osobowe zajmowało jeden pas jezdni. Wszystkie osoby podróżujące znajdowały się poza pojazdem, bez żadnych widocznych obrażeń ciała. Zwierzę natomiast leżało w przydrożnym rowie. Niestety, uderzenie było na tyle silne, że nie miało ono szans na przeżycie" – poinformowała jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Chorzelach.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!