12-latek ranny podczas sadzenia ziemniaków
wypadek_dziecko
W wypadku na drodze Unikowo-Pniewo Czeruchy zginęły aż trzy osoby. Fot. materiały prasowe KPP Mława
Kolejny w ostatnich dniach wypadek przy pracach polowych z udziałem dziecka odnotowały służby ratunkowe. Tym razem ranny został 12-latek pomagający rodzinie w sadzeniu ziemniaków.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Hoczew (pow. leski, woj. podkarpackie).
"Chłopiec pomagał dziadkowi kierującemu ciągnikiem z podpiętą sadzarką do ziemniaków. W pewnym momencie 75-latek usłyszał krzyk dziecka siedzącego na sadzarce. Okazało się, że włożył rękę do maszyny, w wyniku czego odniósł poważne obrażenia dłoni. Dziecko śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zostało zabrane do szpitala" – opisuje Komenda Powiatowa Policji w Lesku.
Mundurowi ustalili, że 75-latek był trzeźwy, a ciągnik, którym kierował oraz sadzarka w dobrym stanie technicznym. Trwają czynności wyjaśniające szczegółowe przyczyny wypadku.
"Sezon na prace rolnicze właśnie się rozpoczyna, więc apelujemy o baczne zwracanie uwagi na dzieci, które towarzyszą dorosłym w polu! Rodzice mogą je angażować do różnych prac, w tym prac związanych z funkcjonowaniem gospodarstwa rolnego, ale pod warunkiem, że wykonywane czynności nie stwarzają zagrożeń dla ich zdrowia i życia" – uczula leska KPP.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
