Import mleka do Polski dobija rynek? Tyle go przywieziono

Fot. DK
Sytuację rolników pogarsza import do Polski mleka surowego oraz produktów mlecznych z zagranicy – napisał poseł do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). W odpowiedzi resort podaje liczby dotyczące przywozu surowca i wyrobów z niego.
Interpelację dotyczącą rynku mleka i sytuacji rolników w nim uczestniczących wystosował pod koniec marca poseł Paweł Rychlik (PiS). Jej motywem przewodnim był import mleka surowego i produktów mlecznych.
Ceny skupu spadają, ceny oleju napędowego rosną
„Sytuacja na rynku mleka z dnia na dzień staje się coraz bardziej dramatyczna. Rolnicy alarmują, że cena skupu mleka dla poszczególnych gospodarstw spadła nawet poniżej 1,50 zł/l. Proponowane przez mleczarnie ceny nie odzwierciedlają niestety nowo opublikowanych cen skupu mleka wg GUS, z których wynika, że średnia cena skupu mleka w lutym br. wyniosła 1,86 zł/l” – wskazywał parlamentarzysta.
Jak dodawał, sytuację pogarsza import do Polski mleka surowego oraz produktów mlecznych z zagranicy. Ponadto zwracał uwagę na rosnące ceny oleju napędowego. Bo w jego ocenie w okresie wzmożonych prac polowych te podwyżki to przysłowiowy gwóźdź do trumny dla wielu gospodarstw parających się produkcją mleka.
Poseł podkreślił, że konieczna jest natychmiastowa pomoc dla rolników. Przy tym przywoływał jedną z propozycji. Chodzi o wprowadzenie jednorazowej dopłaty kryzysowej do sztuki krowy mlecznej w wysokości 300 zł. „Rozwiązanie to byłoby realnym wsparciem dla gospodarstw i nie wpłynęłoby bezpośrednio na obniżenie ceny skupu” – ocenił autor interpelacji.
Import mleka do Polski – resort podaje dane
Odnosząc się do zawartych w niej pytań, MRiRW podaje – opierając się o dane resortu finansów – że w 2025 r. import surowego mleka i śmietany (kod CN 0401) do Polski wyniósł 158 tys. ton i był o ok. 15 proc. niższy niż w 2024 r. Zaś sprowadzano je głównie z Litwy (w ilości 91 tys. ton), z Niemiec (29,3 tys. ton), z Belgii (13,7 tys. ton) oraz z Holandii (8,7 tys. ton). Ponadto w okresie styczeń–luty 2026 r. import surowego mleka i śmietany wyniósł 25 tys. ton. Tym samym był o 7,8 proc. wyższy niż w analogicznym okresie 2025 r.
Dodatkowo, w odniesieniu do samego surowego mleka o zawartości tłuszczu w przedziale 1-6 proc. (kody CN 04012019 i 04012099), w 2025 r. import tego asortymentu wyniósł 54,8 tys. ton.
W 2025 r. do Polski sprowadzono również 140,4 tys. ton serów i twarogów (kod CN 0406). Czyli więcej o 3,5 proc. niż w roku poprzednim. Natomiast w okresie styczeń–luty 2026 r. import serów i twarogów wyniósł 21,6 tys. ton. Zatem był o 6,4 proc. niższy niż w analogicznym okresie 2025 r.
W odpowiedzi na pytanie dotyczące tego, których zakładów mleczarskich dotyczy import do Polski mleka surowego i w jakich ilościach, resort rolnictwa twierdzi, iż nie dysponuje takimi danymi.
Sektor mleka objęty zasadami wspólnoty rynkowej UE
Jednocześnie zapewnia, że podejmuje działania na poziomie krajowym oraz unijnym w celu stabilizacji rynku mleka. Zaś obejmują one m.in. stały monitoring sytuacji rynkowej, w tym cen skupu oraz eksportu i importu produktów mlecznych.
„Należy podkreślić, że sektor mleka objęty jest zasadami wspólnej organizacji rynków rolnych Unii Europejskiej. A decyzje dotyczące uruchamiania interwencji rynkowych, w tym dopłat do prywatnego przechowywania, należą do kompetencji Komisji Europejskiej” – przypomina ministerstwo.
Podsumowując, na rynku mleka nie jest różowo. Dużo mówią o sytuacji na nim liczby ze Zintegrowanego Sytemu Rolniczej Informacji Rynkowej. Do złej sytuacji może w jakimś stopniu przyczyniać się też import mleka do Polski. Jednak szczególnie dotkliwe są rosnące koszty produkcji. W związku z tym rolnicy oczekują działań pomocowych ze strony rządu.
Przeczytaj również: Polski rynek mleka. OOPR: jeden produkt, ogromne różnice cen.